Reklama
Reklama

Mieszkaniec naszego regionu spacerował z psem bez smyczy. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie

zdjęcie ilustracyjne | fot. Pixabay
zdjęcie ilustracyjne | fot. Pixabay

Policjanci zapowiedzieli złożenie wniosku o ukaranie.

W sobotę, 10 października, patrol przewodników psów służbowych podczas kontroli terenów promenady nad Jeziorem Durowskim, w pobliżu OSiR-u, zauważył mężczyznę z psem rasy border collie. Na widok zbliżających się funkcjonariuszy mężczyzna próbował przywołać zwierzę, jednak pies nie reagował na jego komendy. Dopiero gdy właściciel podbiegł do psa, udało mu się zapiąć go na smycz.

"W chwili, gdy pies biegał luzem, właściciel nie posiadał nad nim żadnej kontroli, na co policjanci wyraźnie zwrócili mu uwagę. Policjanci przeprowadzili z nim rozmowę na temat przepisów dotyczących poruszania się z psem w miejscach publicznych i terenach leśnych, a po rozmowie rozeszli się w przeciwnych kierunkach"- informuje st. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy policji w Wągrowcu.

W drodze powrotnej policjanci zauważyli tę samą osobę idącą w kierunku stadionu OSiR-u, przed którym pies ponownie biegał bez smyczy.

"W związku z tym, że wcześniejsze zwrócenie uwagi nie osiągnęło zamierzonego celu. Policjanci nie przyznawał się do popełnionego wykroczenia, policjanci sporządzili dokumentację z interwencji, która będzie materiałem w postępowaniu wykroczeniowym, po przeprowadzeniu którego policjanci wystosują wniosek o ukaranie do sądu"- dodał rzecznik.