Zbliża się Światowy Dzień Ubogich. Caritas uruchamia zimową zbiórkę. Ty również możesz pomóc
15 listopada przypada X Światowy Dzień Ubogich.
Jak podkreśla Caritas, nie chodzi tu o świętowanie ubóstwa, a zwrócenie uwagi na osoby wykluczone, a czasem na uświadomieniu sobie swojego ubóstwa, niekoniecznie materialnego.
Caritas Archidiecezji Poznańskiej zaprasza do włączenia się w zbiórkę asortymentu zimowego. Zbiórka jest organizowana co roku z powodu zbliżającej się zimy, a zebrane produkty będą wydawane przez siostry zakonne w czterech poznańskich jadłodajniach osobom najuboższym, żeby mogły przygotować się na niskie temperatury.
- Potrzebne są czapki, szaliki, rękawiczki, kominy, polary, bluzy zimowe, buty, termosy i termosy obiadowe. Przeciętnemu Polakowi może być trudno w to uwierzyć, ale są ludzie, dla których ciepła bluza albo buty to niemożliwy wydatek. Co to są za osoby? Są jakby niewidzialni, funkcjonują poza marginesem, bardzo ubogie osoby starsze, w kryzysie bezdomności, z niepełnosprawnością. Ledwo starcza im na mieszkanie i opłaty, dlatego po jedzenie i ubrania przychodzą do jadłodajni. Takie proste darowizny jak czapka czy szalik pozwalają ochronić się przed zimnem. Dzięki termosowi osoba żyjąca w pustostanie lub mieszkaniu bez ogrzewania może zabrać ciepłą herbatę lub zupę i ogrzać się wieczorem, kiedy jadłodajnie są już nieczynne - informuje Maria Książkiewicz reprezentująca Caritas w Poznaniu.
Warto najpierw zorientować się, czy zbiórka odbywa się w najbliższej parafii, wtedy darowizny można przekazać do zespołu wolontariuszy Caritas. Zbiórka jest też prowadzona w głównym biurze Caritas Poznań przy ul. Rynek Wildecki 4a w godzinach 9.00-15.00 do 5 listopada.
Co istotne, pracownicy i wolontariusze proszą o przynoszenie rzeczy nowych, ewentualnie używanych w bardzo dobrym stanie.
- Niestety mierzymy się z problemem nadmiaru rzeczy używanych, z których większość nie nadaje się do użytku. Ludzie chcą przekazywać ubrania, których sami by już nie założyli, stare, uszkodzone, zmechacone, przetarte, nieświeże, a jednak myślą, że ubogiemu można dać wszystko. A my chcemy, żeby taka darowizna była dla kogoś ulgą, sprawiła radość, pozwoliła zachować godność, a nie była kolejnym przypomnieniem, że skoro ktoś nie ma pieniędzy, to nie ma nic do powiedzenia - dodaje Maria Książkiewicz.


