Interwencja policji w poznańskiej podstawówce. Uczeń miał zaatakować uczennice, miały paść groźby
Do zdarzenia doszło w Szkole Podstawowej nr 38 na Winogradach.
W tej sprawie napisał do nas rodzic jednego z uczniów tej podstawówki. - W SP nr 38 przy ul. Brandstaettera miała miejsce przerażająca sytuacja. Uczeń tamtejszej szkoły rano na terenie szkoły pobił dwie dziewczynki. Następnie wysyłał im wiadomości głosowe i pisemne, że je zabije na długiej przerwie. W plecaku chłopaka znaleziono nóż i gaz pieprzowy - opisuje Czytelnik.- Na miejsce przyjechała policja, zatrzymała 13-latka. Uczniowie są przerażeni i wstrząśnięci tym wydarzeniem - dodaje.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z policją, która potwierdza interwencję w szkole. Okazuje się jednak, że nie wszystkie informacje przekazywane przez rodzica są prawdziwe.- Otrzymaliśmy wczoraj zgłoszenie od Dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 38 - mówi sierżant Michał Wiśniowski z poznańskiej policji. - Z relacji świadków wynika, że jedna z dziewczynek, uczennica tej szkoły, została uderzona przez chłopca - dodaje. Co istotne, przy chłopcu oraz w jego plecaku nie znaleziono żadnego noża ani innego niebezpiecznego narzędzia.
Co z rzekomymi groźbami? - Z ustaleń policjantów wynika, że takie nagranie zostało wysłane jednej z uczennic 11 października. Cała sytuacja została zgłoszona policjantom wczoraj - tłumaczy Wiśniowski. - Sprawa jest teraz przez funkcjonariuszy dokładnie wyjaśniana. Zebrany w tej sprawie materiał zostanie przekazany do sądu rodzinnego - zapewnia. Jednym z zabezpieczonych dowodów w tej sprawie jest telefon 13-latka.


