Region. Wypił nieznaną substancję z butelki znalezionej w aucie brata, nie przeżył. Są ustalenia śledczych
Wiadomo, co było w butelce.
Wracamy do sprawy z sierpnia. Sytuacja miała miejsce na terenie gminy Kępno. Z ustaleń służb wynika, że mężczyzna pożyczył auto od swojego brata. Wewnątrz znalazł butelkę z cieczą, którą najprawdopodobniej wziął za sok lub napój. Wypił ją, co doprowadziło do jego śmierci.
Portal eska.pl przekazuje, że prokuratura ma już wyniki badań zabezpieczonych próbek. W krwi i moczu zmarłego znaleziono amfetaminę. Ciecz znaleziona w butelce była natomiast substancją po syntezie amfetaminy. Można więc z niej było wyprodukować amfetaminę w sproszkowanej wersji.
Przypomnijmy, że w związku ze sprawą zatrzymano 38-letniego brata zmarłego - właściciela pojazdu. Ma on odpowiadać za posiadanie narkotyków i nieumyślne spowodowanie śmierci. Mężczyzna przebywa w areszcie.


