61-latek z naszego regionu ukradł hulajnogę wartą 1700 zł. "Twierdził, że ledwo pamięta"
Dodano
Nie uniknie kary.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego w Czarnkowie ustalili, że za kradzież hulajnogi elektrycznej marki KuKirin G2 Pro odpowiada 61-letni mieszkaniec miasta. Do zdarzenia doszło 12 października. Wartość skradzionej hulajnogi oszacowano na 1700 zł.
"Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu kradzieży" - przekazała mł. asp. Beata Grandtke, oficer prasowy policji w Czarnkowie.
"Podczas przesłuchania mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie stanem nietrzeźwości. Twierdził, że był pijany i ledwo pamięta, co zrobił. Przypominamy, że stan nietrzeźwości nie zwalnia z odpowiedzialności za popełnione przestępstwo" - dodała.
Mężczyźnie grozi od 3 miesięcy do nawet 5 lat więzienia.


