Pożar zabrał poznańskiej rodzinie bezpieczny dom. Jest zbiórka na najpilniejsze wydatki
Do pożaru doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek przy ulicy Nagietkowej.
W jednej chwili w zgliszcza obróciło się to, co rodzina budowała latami. W niedzielę wieczorem w domu pojawił się ogień. - Rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a w walce z żywiołem brało udział wiele zastępów straży pożarnej (w tym JRG i OSP). Najważniejsze jest to, że nikomu nic się nie stało i wszyscy zdążyliśmy uciec, ale straciliśmy dach nad głową i cały dorobek życia - informuje rodzina.
Obecnie dom nie nadaje się do użytku. Zniszczone jest wnętrze - nie tylko przez ogień, ale też przez wodę użytą do gaszenia pożaru. - Zostaliśmy praktycznie z tym, co mieliśmy na sobie. Obecnie zatrzymaliśmy się w lokalu zastępczym, jednak to tylko tymczasowe rozwiązanie. Przed nami miesiące ciężkiej walki o powrót do normalności - dodaje.
Rodzina uruchomiła zbiórkę w internecie na najpilniejsze wydatki. Konstrukcja budynku musi zostać zabezpieczona, a następnie muszą się odbyć prace rozbiórkowe i porządkowe. Dodatkowo trzeba kupić najpotrzebniejsze artykuły pierwszej potrzeby - ubrania, leki. - Nigdy nie sądziliśmy, że znajdziemy się w sytuacji, w której będziemy musieli prosić o pomoc. Dzisiaj jednak wiemy, że sami nie podniesiemy się z tej tragedii. Liczy się każda, nawet najmniejsza wpłata. Jeśli nie masz możliwości wesprzeć nas finansowo, ogromną pomocą będzie dla nas samo udostępnienie tej zbiórki dalej.
Pomóc można TUTAJ.


