Fałszywy alarm w regionie. Sprawa mężczyzny z nożem szybko się wyjaśniła
To grzybiarz.
Podczas prowadzonych działań policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie zauważyli mężczyznę idącego poboczem drogi między Niałkiem Wielkim a Obrą. Jego rysopis odpowiadał opisowi mężczyzny widzianego tego samego dnia przy ul. Marcinkowskiego w okolicznościach wskazujących, że mógł mieć przy sobie nóż. Reakcja była natychmiastowa.
"Mężczyzna, który okazał się 33-letnim mieszkańcem powiatu nowosolskiego, posiadał niewielki scyzoryk, który okazał funkcjonariuszom oraz ... wiaderko z zebranymi dziś grzybami. W rozmowie przyznał, że przebywał dzisiaj w okolicy ulicy Marcinkowskiego, jednak nie miał żadnych sprzecznych z prawem zamiarów, a posiadany przez niego scyzoryk wykorzystuje wyłącznie do zbierania grzybów"- informują policjanci z Wolsztyna.
"Mężczyzna został pouczony. Policjanci uświadomili mu również, że zachowanie, którego się dopuścił - mimo, że nie jest sprzeczne z prawem - może obecnie wywoływać zdecydowane reakcje osób, które stają się świadkami tego typu zdarzenia"- dodają.


