Nastolatek z regionu zabarykadował się w budynku gospodarczym. Wcześniej groził matce śmiercią
To nie pierwsza interwencja policji w domu 18-latka.
W piątek, 9 października, Sąd Rejonowy w Wolsztynie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 18-letniego mieszkańca Chorzemina. Decyzja była efektem działań policjantów z wydziałów prewencji i kryminalnego oraz Prokuratury Rejonowej w Wolsztynie. Służby zajmowały się kolejnymi zgłoszeniami dotyczącymi przemocy, której miała doświadczać mieszkanka Chorzemina ze strony swojego syna.
"Zaangażowani w działania policjanci ustalili, że nastolatek od kilku miesięcy stosował wobec swojej matki i młodszego brata przemoc psychiczną. W efekcie swoich działań objęty został nakazem opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakazem zbliżania się i kontaktowania w jakikolwiek sposób. Mężczyzna kilkukrotnie nie zastosował się do tego i złamał zakaz zbliżania się do matki i brata" - relacjonuje podkom. Wojciech Adamczyk, oficer prasowy policji w Wolsztynie.
"W pierwszych dniach października policjanci poinformowani zostali przez mieszkankę Chorzemina o kolejnym incydencie sprowokowanym przez jej syna. Mężczyzna kolejny raz złamał obowiązujący go zakaz, wszedł na posesję i zażądał wpuszczenia do mieszkania. Kobieta nie zgodziła się na to, co wywołało w nim agresję. Mężczyzna dobijając się do drzwi groził jej pozbawieniem życia, a gdy zorientował się, że na miejsce wezwani zostali policjanci zabarykadował się w znajdującym się na posesji budynku gospodarczym. Na miejsce wezwani zostali ratownicy medyczni oraz strażacy, którzy wyważyli drzwi i umożliwili policjantom zatrzymanie mężczyzny. Nastolatek po przeprowadzonych badaniach medycznych finalnie został doprowadzony do KPP w Wolsztynie" - dodaje.
Za zarzucane czyny 18-latkowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.


