Reklama
Reklama

Duże zadymienie na poznańskiej pływalni. To nie pożar

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

W tej sprawie napisał do nas Czytelnik.

- Chyba pożar sauny na basenie Atlantis. Natychmiastowa ewakuacja na hol, uczniowie i dorośli. Rozdawane folie termiczne - napisał do nas Czytelnik. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze strażakami, ale nie mieli takiego zgłoszenia. Okazało się, że to ćwiczenia.

Jak przekazał nam Filip Borowiak z Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, po pożarze sauny na terenie pływalni Rataje, POSiR "dmucha na zimne". - Przeprowadzono ćwiczenia z wykorzystaniem maszyny generującej dym, który jest nieszkodliwy. Ze względu na warunki pogodowe, ograniczyliśmy ewakuację do wyjścia ze strefy basenowej, ale klienci mogli pozostać na terenie budynku - tłumaczy.

Nasz Czytelnik podkreśla, że ze względu na ćwiczenia i konieczność opuszczenia strefy basenowej, osoby przebywające w tym czasie na pływalni otrzymały karty na darmowe wejście na basen jako rekompensatę.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu