Reklama
Reklama

Liderka obrońców Maltańskiego dogadała się z kurią. Dostała pieniądze za wyprowadzkę. "Wszystko mi się odmieniło"

fot. LP
fot. LP

Jej decyzja wzbudziła zaskoczenie wśród mieszkańców, szczególnie że jeszcze kilka miesięcy temu deklarowała, iż prędzej rzuci się pod buldożera.

Iwona Chrzanowska w środę zorganizowała konferencję prasową, ponieważ chciała wyjaśnić, dlaczego opuszcza osiedle Maltańskie. Powiedziała, że w ostatnim czasie źle się czuła i miała kiepskie wyniki badań wątroby, a podczas czekania na lekarza w poczekalni miała czas na przemyślenia. Jak twierdzi, jej samopoczucie było fatalne, do tego schudła 4 kg. I nagle wszystko jej się zmieniło.

- Zaczęłam się zastanawiać, ile warte jest zdrowie, czy milion, czy dwa, czy pięć... Stwierdziłam, że nie ma ceny, za którą ja bym sprzedała swoje zdrowie. Odmieniło mi się na tyle, że zaczęłam mieć inny pogląd na sytuację. W maju podjęłam decyzję, że odchodzę i zaprzestaję walki, ta walka nie prowadzi donikąd (...) ludzie myślą, że ci, którzy zostaną do końca dostaną najwięcej (pieniędzy), ale tak nie będzie -

Okazało się, że Chrzanowska kupiła dom pod Poznaniem i wyprowadziła się do niego. Natomiast mieszkając na os. Maltańskim miała mieszkanie w Poznaniu, które wynajmowała komuś. Przyznała podczas wypowiedzi, że za lokum na os. Maltańskim początkowo płaciła niski czynsz, około 100 zł, ale w czasie, gdy kuria nie przedłużyła możliwości pobytu na działce, czynsz wzrósł do 3 tysięcy złotych miesięcznie za bezprawne użytkowanie gruntu.

Kobieta dogadała się z Komandorią, która wypłaciła jej pieniądze za wyprowadzkę, miał to być tak zwany zwrot kosztów za nasadzenia. Komandoria również pomogła jej przenieść swoje rzeczy do nowego lokum.

Chrzanowska twierdzi, że teraz jest szczęśliwa i spokojna. Co ciekawe, transmisję z jej konferencji udostępnił w całości miejski portal wpoznaniu.pl, a wraz z paroma innymi postami z tej konferencji udostępniła ją także poznańska kuria na swoim profilu na fb. To o tyle zaskakujące, że do tej pory facebookowy profil poznańskiej kurii nie był wykorzystywany do poruszania tematyki Maltańskiego - kuria jeszcze niedawno nie komentowała sprawy osiedla uznając, że teraz właścicielem osiedla jest deweloper, któremu sprzedała działkę za 421 milionów złotych.