Reklama

Jest wyrok w sprawie utonięcia 15-latka podczas próby harcerskiej. Łagodny?

Zdjęcie ilustracyjne | fot. mł. asp. Łukasz Rutkowski / PSP
Zdjęcie ilustracyjne | fot. mł. asp. Łukasz Rutkowski / PSP

Wyrok zapadł już po pierwszej rozprawie.

We wtorek rozpoczął się proces w tej sprawie. Odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Przed sądem odpowiadali Marek G. oraz Igor K. To pod ich opieką znajdował się feralnej nocy nastolatek. - Podczas przeprowadzania próby harcerskiej, pozostając na pomoście, nie zapewnili nastolatkowi odpowiedniej asekuracji. Podjęli wprawdzie próbę udzielenia mu pomocy, ale ich starania okazały się niewystarczające i chłopiec utonął - tłumaczył prokurator Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

W środę podano, że już we wtorek zapadł wyrok. 21-letniego Marka G. skazano na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, a 19-letniego ratownika WOPR Igora K. na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Mężczyźni przez pięć lat nie mogą pracować z dziećmi i zajmować stanowisk z tym związanych. Wyrok nie jest prawomocny.

O tej sprawie pisaliśmy na epoznan.pl wielokrotnie. 24 lipca 2025 roku w miejscowości Wilcze w powiecie wolsztyńskim nad Jeziorem Ośno zorganizowano obóz harcerski, w którym udział brał m.in. 15-letni Dominik ze Świdnicy na Dolnym Śląsku. Feralnej nocy został poddany próbie harcerskiej - miał zdać na stopień ćwika. Próba ta polegała na przepłynięciu wpław jeziora w nocy, w pełnym umundurowaniu oraz obuwiu, na odcinku 500 metrów. Nastolatek utonął w trakcie podejmowania zadania.