Reklama

Poznańskie Archiwum X rozwiązało sprawę brutalnego zabójstwa sprzed 18 lat. Zatrzymano wnuka ofiary

fot. Policja
fot. Policja

Sprawa z północy regionu.

- poznańscy policjanci z Zespołu ds. Przestępstw Niewykrytych tzw. Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, ściśle współpracując z Prokuraturą Okręgową w Poznaniu, rozwiązali sprawę brutalnego zabójstwa 73-letniej mieszkanki Piły. Do zbrodni doszło w czerwcu 2008 roku. Kluczowe dla przełomu w śledztwie okazały się najnowsze metody badań genetycznych - informuje mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

Jak przekazują śledczy, 73-latka mieszkała samotnie przy ulicy Bydgoskiej w Pile. Była bardzo ostrożna, miała problemy ze zdrowiem. Nie otwierała drzwi obcym ludziom. - 3 czerwca 2008 roku zaniepokojona córka seniorki, nie mogąc się z nią skontaktować, poprosiła sąsiadkę o sprawdzenie lokalu. Wewnątrz znajdowało się ciało 73-latki. Zwłoki były na fotelu, z głową owiniętą ręcznikami. Usta kobiety były zakneblowane skarpetką i zaklejone taśmą samoprzylepną, którą również przytwierdzono jej ręce do poręczy fotela. Sekcja zwłok wykazała, że kobieta zmarła w wyniku rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych. Przyjęto, że były one spowodowane wielokrotnymi uderzeniami tępym narzędziem, takim, jak młotek - dodaje.

Choć na miejscu udało się zabezpieczyć wiele śladów, nie wytypowano sprawcy. Postępowanie przygotowawcze umorzono. Jednak trzy lata temu do sprawy wrócili policjanci z poznańskiego Archiwum X we współpracy z prokuratorem z Prokuratury Okręgowej. Przeanalizowano zebrany materiał i zweryfikowano ślady biologiczne zabezpieczone blisko 20 lat temu. - Wykorzystując nowoczesne, wysoce czułe metody badań genetycznych, przeanalizowano m.in. strzępy taśmy samoprzylepnej, którą skrępowano pokrzywdzoną. Uzyskany profil DNA jednoznacznie wskazał, że za zabójstwem seniorki stoi jej wnuk, wówczas 26-letni, a obecnie 44-letni Damian B. W przeszłości wielokrotnie był notowany za przestępstwa kryminalne - tłumaczy Borowiak.

Mężczyznę zatrzymano. Usłyszał zarzut zabójstwa. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Grozi mu dożywocie.