Wyrok w sprawie skatowania Zenka został uchylony. Powodem "neosędzia"
Najwyższy w kraju wyrok za znęcanie się nad zwierzętami uchylony.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił dziś wyrok Sądu Okręgowego, który przewidywał dla Łukasza Sz. karę 7 lat pozbawienia wolności. Wyrok obejmował również inne przestępstwa.
O sytuacji w mediach społecznościowych poinformowali właściciele Traperskiej osady w Bolechówku. "Dziś jest nam po prostu strasznie ciężko. Tak bardzo cieszyliśmy się z wyroku w sprawie Zenka i wierzyliśmy, że po prawie roku walki, wreszcie nadszedł moment sprawiedliwości. Niestety, wyrok dzisiaj został uchylony w Sądzie Apelacyjnym i cała sprawa wraca do ponownego rozpoznania"- przekazują.
To był najwyższy w kraju wyrok za znęcanie się nad zwierzętami, to był wielki powód do zadowolenia, o to walczyliśmy... To oznacza, że wszystko zacznie się od nowa. Kolejne miesiące, kolejne rozprawy, zeznania i powrót do wydarzeń, które już raz przeżywaliśmy. Jesteśmy załamani i wściekli. Szczególnie dlatego, że ta sprawa nigdy nie powinna była stać się czymkolwiek innym niż walką o sprawiedliwość dla bezbronnego zwierzęcia. Ale nie odpuścimy. Dla Zenka. Będziemy walczyć dalej, niezależnie od tego, ile jeszcze razy przyjdzie nam przez to przechodzić"- dodali.
Jak informuje Radio Poznań, zdaniem Sądu Apelacyjnego, sprawa została rozpoznana przez nienależycie obsadzony skład. Wśród sędziów znajdował się bowiem tzw. neosędzia, który - jak wyjaśniła sędzia Izabela Pospieska - nie przeszedł testu bezstronności. "Orzekający w tej sprawie skład sądu pierwszej instancji - z racji udziału w nim sędziego Roberta Grzesia - nie spełnia kryteriów niezależności i bezstronności przynależnych sądowi ustanowionemu ustawą. Konsekwencją tego było uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania"- powiedziała w rozmowie z dziennikarzami sędzia.


Najpopularniejsze komentarze