Potrącenie pod Poznaniem. Lądował LPR. Na miejscu pracują policjanci kryminalni. "To nie był zwykły wypadek"

fot. Czytelnik wiescizokolicy.pl
fot. Czytelnik wiescizokolicy.pl

Do zdarzenia doszło na granicy Borówca i miejscowości Dachowa.

Jak mówi nam dyżurny wielkopolskich strażaków, około 13:40 do służb dotarła informacja o potrąceniu dwóch osób na pograniczu miejscowości Dachowa i Borówiec pod Poznaniem. Na ulicy Drapałka miało dojść do potrącenia dwóch osób przez samochód. Z nieoficjalnych informacji portalu wiescizokolicy.pl wynika, że sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.

Szukasz nieodpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej, rodzinnej itp.? Skorzystaj z listy jednostek nieodpłatnego poradnictwa lub porad prawnych dostępnych dla mieszkańców Poznania.
REKLAMA

Na miejscu wypadku działają służby. Lądował śmigłowiec LPR. Są też dwie karetki pogotowia. Na ten moment nie mamy informacji o stanie poszkodowanych.

  • Aktualizacja
    poniedziałek, 28.09.2026 r., godz. 15.25
    Aktualizacja

    Jak mówi nam Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji, do szpitala trafiły 3 osoby w różnym stanie. Kierowca jest do dyspozycji policji. - W naszej opinii to nie był zwykły wypadek. Na miejscu pracuje duża grupa policjantów, w tym kryminalni - mówi.

  • Aktualizacja
    poniedziałek, 28.09.2026 r., godz. 15.27
    Aktualizacja

    - Policjanci około godz. 13:20 zostali powiadomieni o zdarzeniu drogowym. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że doszło do potrącenia trzech osób przez kierującego pojazdem marki Opel, który odjechał z miejsca zdarzenia. Wszystkie trzy osoby zostały przetransportowane do szpitala. Stan jednego z nich jest ciężki. Mężczyzna podejrzewany o ten czyn został przez policjantów zatrzymany. Funkcjonariusze aktualnie ustalają dokładny przebieg i okoliczności tego zdarzenia - informuje sierż. Michał Wiśniowski z poznańskiej policji.