Strażacy z Wielkopolski zeszli do wraku "Heweliusza". Pokazali nagranie
W ekspedycji uczestniczyli członkowie SGRW-N Wielkopolska z Kościana i Piły.
Strażacy-nurkowie ze Specjalistycznych Grup Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Kościana i Piły wzięli udział w ćwiczeniach "Ekspedycja Heweliusz 2026". W ramach wyprawy nurkowie prowadzili działania przy wraku promu "Jan Heweliusz", który spoczywa na dnie Bałtyku od ponad 30 lat.
"Dla ratowników i nurków była to kolejna okazja do sprawdzenia swoich umiejętności oraz prowadzenia działań w wymagających warunkach. Wyprawa była wymagającym przedsięwzięciem, do którego uczestnicy przygotowywali się z dużą starannością"- informuje ogn. Jakub Haryk z SGRW-N Kościan.
"Materiał pokazuje kolejne etapy ekspedycji - od przygotowania sprzętu i wyjścia w morze, aż po zejście nurków pod powierzchnię Bałtyku. Pod wodą uczestnicy mierzyli się z trudnymi warunkami. Ograniczona widoczność, głębokość oraz konstrukcja znajdującego się na dnie wraku sprawiają, że tego typu nurkowanie wymaga odpowiedniego doświadczenia, specjalistycznego sprzętu i dobrej współpracy całego zespołu. Jednym z ważnych punktów ekspedycji była również wizyta w bazie Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa w Kołobrzegu. Uczestnicy mieli okazję zobaczyć z bliska miejsce, z którego prowadzone są działania związane z bezpieczeństwem na morzu, a także spotkać się z przedstawicielami służby"- dodaje.
Prom "Jan Heweliusz" zatonął 14 stycznia 1993 roku podczas rejsu ze Świnoujścia do Ystad. W katastrofie zginęło 55 osób - 20 członków załogi i 35 pasażerów. Wrak spoczywa na dnie Bałtyku, a kolejne ekspedycje pozwalają dokumentować jego stan i przypominać o tragedii sprzed ponad trzech dekad.


