Konsul Ukrainy w Poznaniu na spotkaniu z przewodniczącym Rady Miasta. Rozmawiali o relacjach między narodami i o przemocy
Serhii Miniailo rozmawiał z Grzegorzem Ganowiczem i radną Dorotą Bonk-Hammermeister.
Miasto Poznań przypomina, że Rada Miasta 8 września podjęła stanowisko, w którym wyraziła stanowczy sprzeciw wobec wszelkich przejawów przemocy, dyskryminacji, ksenofobii oraz mowy nienawiści i zwróciła szczególną uwagę na przypadki agresji wobec osób pochodzenia ukraińskiego.
- Poznań był, jest i powinien pozostać miastem otwartym, miejscem, w którym można się różnić i dyskutować, ale w którym nie ma miejsca na przemoc, pogardę i nienawiść wobec drugiego człowieka - to stanowisko Rady Miasta.
Podczas spotkania, które odbyło się w czwartek, przewodniczący rady miasta Grzegorz Ganowicz wspólnie z inicjatorką podjęcia aktu, radną Dorotą Bonk-Hammermeister wręczył konsulowi dokument.
- Przekazuję na ręce Pana Konsula to ważne stanowisko, będące odzwierciedleniem poznańskiej otwartości, gościnności i poszanowania dla drugiego człowieka - powiedział podczas spotkania przewodniczący Grzegorz Ganowicz.
Konsul Ukrainy otrzymał od przewodniczącego rady miasta także wyjątkowy prezent, wydany przed kilkoma laty przez Wydawnictwo Miejskie Posnania, album "300 lat razem. Poznańscy Bambrzy". Tym podarunkiem przewodniczący chciał przypomnieć ważną kartę historii XVIII-wiecznego Poznania, kiedy to z otwartymi ramionami mieszkańcy Poznania i regionu przyjęli kilkuset osadników z okolic Bambergu. Bambrzy przez lata, zachowując swoją wyjątkową kulturę i tradycję, stali się ważną częścią lokalnej społeczności. To symbol otwartości Poznanianek i Poznaniaków. Tej gościnności doświadczyli w naszym mieście także chroniący się przed wojną Ukraińcy.
- Dziękuję za te ważne słowa wsparcia wyrażone w stanowisku, skierowane do społeczności ukraińskiej mieszkającej w Poznaniu, a szerzej także w całej Rzeczypospolitej. To symboliczne, ale zarazem bardzo znaczące, że właśnie Polska była pierwszym państwem, które uznało niepodległość Ukrainy - powiedział do radnych konsul Serhii Miniailo.



Najpopularniejsze komentarze