Reklama
Reklama

Jechała samochodem od lewej do prawej krawędzi. Gwałtownie przyspieszała i hamowała. Krzyczała na policjanta, że ma ją zostawić

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE. | fot. Oknesanofa/pixabay.com
ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE. | fot. Oknesanofa/pixabay.com

Do nietypowego zdarzenia doszło w miejscowości Lubasz (powiat czarnkowsko-trzcianecki).

Dzielnicowy z Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie był w czasie wolnym od pracy, gdy zauważył, że kobieta prowadzi samochód osobowy w co najmniej podejrzany sposób.

Kierująca zjeżdżała od prawej do lewej krawędzi jezdni, momentami wjeżdżała na przeciwległy pas ruchu, a także gwałtownie przyspieszała i hamowała. Policjant, podejrzewając, że kierująca może potrzebować pomocy lub znajdować się w stanie nietrzeźwości, niezwłocznie ruszył za pojazdem.

- Samochód zatrzymał się na parkingu. Dzielnicowy podszedł do pojazdu i od razu zauważył, że kontakt z kierującą jest utrudniony. Kobieta wypowiadała się w sposób nielogiczny i nie odpowiadała na zadawane jej pytania. Następnie próbowała chwycić za drzwi i je zamknąć, krzycząc, że nic nie zrobiła i domagając się, aby policjant ją zostawił. Funkcjonariusz wyjął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając kobiecie dalszą jazdę. Na miejsce przyjechał patrol Wydziału Ruchu Drogowego, którego policjanci wspólnie z dzielnicowym podjęli dalsze czynności. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało 1,34 mg/l, czyli około 2,8 promila alkoholu we krwi. 47-letnia mieszkanka gm. Lubasz została przekazana policjantom Wydziału Ruchu Drogowego, którzy wykonali niezbędne czynności - informuje mł. asp. B. Grandtke z Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie.