Reklama
Reklama

Agrobex inwestuje w rozwój Wielkopolski

Grupa Agrobex otrzymała właśnie nagrodę specjalną Złotej Setki "Za inwestycje, które budują potencjał Wielkopolski". O znaczeniu projektów mieszkaniowych, logistycznych i publicznych dla regionu, wykorzystaniu prefabrykacji, wyjątkowym wyróżnieniu oraz dalszym rozwoju firmy mówi Paweł Michalski, wiceprezes Agrobex i prezes Agrobex Budowa.

Co dla Pana oznacza budowanie potencjału regionu, za które wyróżniono Agrobex?

Paweł Michalski: Najlepiej widać to w codziennym użytkowaniu naszych obiektów. Nowe mieszkanie pozwala rodzinie planować przyszłość w danej miejscowości, magazyn ułatwia firmie rozwój, a funkcjonalny budynek publiczny usprawnia pracę instytucji. W każdym z tych obszarów mamy swój udział. O wartości inwestycji decyduje przede wszystkim to, jak służy użytkownikom przez kolejne lata. Właśnie wtedy jej znaczenie dla regionu staje się najbardziej widoczne.

Spółka działa od 1988 roku. Jak kształtował się obecny model Grupy?

Michalski: Zaczynaliśmy w Poznaniu, stopniowo zdobywając doświadczenie przy kolejnych budowach. Agrobex Budowa wywodzi się z Działu Realizacji Inwestycji, który pracował przede wszystkim dla spółdzielni mieszkaniowych. Dziś prowadzimy generalne wykonawstwo i realizacje w formule "zaprojektuj i wybuduj".

Działalność deweloperska daje nam dodatkowo perspektywę inwestora, który angażuje własny kapitał. Dzięki temu potrafimy wcześniej ocenić, jak rozwiązania projektowe wpłyną na budżet, termin i późniejsze utrzymanie obiektu. Takie spojrzenie na cały proces pomaga uniknąć kosztownych zmian w trakcie realizacji. Wraz ze wzrostem liczby kontraktów coraz ważniejsza staje się koordynacja pracy. Wiedza zespołu przynosi największą korzyść wtedy, gdy można ją sprawnie wykorzystać na różnych budowach.

W pierwszym półroczu 2026 roku uzyskali Państwo pozwolenia na użytkowanie ponad 250 mieszkań. Jaką część tej działalności stanowi budownictwo społeczne?

Michalski: Ponad 100 lokali powstało w ramach działalności deweloperskiej, a przeszło 150 wykonaliśmy dla Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych. Mieszkania na wynajem są istotne również dla gospodarki. Ułatwiają podjęcie pracy i pozostanie w danej miejscowości osobom, które nie mogą lub nie chcą od razu kupować własnego lokalu. Pracodawcom pomagają pozyskiwać kadry, a gminom zatrzymywać mieszkańców. Nasze portfolio obejmuje m.in. trzy budynki ze 130 mieszkaniami komunalnymi przy ulicy Nadolnik w Poznaniu oraz projekt 100 mieszkań na wynajem przy ulicy Jana Długosza w Lesznie. W takich realizacjach liczą się trwałość, dostępność dla osób o ograniczonej mobilności i koszty utrzymania. Samorządy będą przecież zarządzać tym zasobem przez wiele lat. Dlatego już podczas budowy trzeba zadbać o jakość instalacji i rozwiązania ułatwiające późniejszą obsługę budynków. Współpraca z instytucjami odpowiedzialnymi za lokalną politykę mieszkaniową wymaga uwzględnienia tej perspektywy.

W Śremie powstaje 195 mieszkań w technologii prefabrykowanej. Jak przygotowuje się tak dużą inwestycję do realizacji w krótkim terminie?

Michalski: Przy ulicy Farnej umowny czas realizacji wynosi 10 miesięcy, a wartość zamówienia z opcją to 97,23 mln zł. Taki harmonogram wymaga wczesnego uzgodnienia dokumentacji, produkcji elementów, dostaw i montażu. Wszystkie te działania muszą być ze sobą skoordynowane. Prefabrykacja pozwala produkować elementy równolegle z pracami fundamentowymi. Ogranicza też wpływ pogody i ułatwia kontrolę jakości. Dla inwestora oznacza to większą przewidywalność terminu, a krótsza budowa może zmniejszyć koszty jej prowadzenia i finansowania. Opłacalność trzeba jednak oceniać dla każdego projektu, uwzględniając skalę, transport oraz dostępność produkcji i sprzętu montażowego.

9 czerwca tego roku otwarto pierwszą halę centrum logistycznego w Nagradowicach. Co zyskują dzięki niej regionalne firmy?

Michalski: Większe możliwości korzystania z zewnętrznego zaplecza magazynowego i obsługi towarów. Agrobex Logistyka od lat świadczy usługi magazynowania i obsługi celnej, a nowa lokalizacja zwiększa możliwości ich świadczenia. Pierwsza hala ma ponad 4 tys. m², natomiast docelowa powierzchnia kompleksu ma przekroczyć 30 tys. m².

Przedsiębiorca może powierzyć operatorowi część procesów, które musiałby organizować we własnym zakresie, i dopasować obsługę do swoich potrzeb. Dla regionu oznacza to sprawniejszy przepływ towarów i lepsze warunki rozwoju handlu. Na razie działa pierwszy etap kompleksu. Dalszą rozbudowę planujemy z uwzględnieniem rzeczywistego popytu.

W Kaliszu dostosowali Państwo zabytkowy bank do potrzeb uczelni. Co takie realizacje wnoszą do regionu?

Michalski: Pozwalają ponownie wykorzystać istniejące obiekty i nadać im potrzebną funkcję. Dawny bank przy placu Bogusławskiego służy dziś Uniwersytetowi Kaliskiemu jako budynek administracyjno-dydaktyczny. Prace obejmowały wzmocnienie konstrukcji, renowację elewacji, remont dachu i przebudowę instalacji. Musieliśmy pogodzić wymagania konserwatorskie z potrzebami uczelni.

Rektorat otwarto w marcu 2025 roku, a we wrześniu tego samego roku realizację nagrodzono tytułem "Modernizacja Roku" w kategorii obiektów zabytkowych. Region zyskał zaplecze dla instytucji kształcącej kadry. Dla naszego zespołu był to także rozwój specjalistycznych umiejętności, przydatnych przy kolejnych modernizacjach.

Jak w strategię Grupy wpisuje się kameralna inwestycja Harmony Antoninek?

Michalski: Odpowiadamy na potrzeby różnych klientów. Harmony Antoninek to 35 lokali o zróżnicowanych powierzchniach. W tym projekcie szczególne znaczenie mają otoczenie, kameralność i podwyższony standard.

Budownictwo społeczne ma inne założenia finansowe i innych odbiorców, ale każda inwestycja wymaga funkcjonalnych, trwałych mieszkań. Tak różnorodne projekty wymagają jasnego określenia, do kogo kierowana jest oferta i jakie oczekiwania powinna spełniać. W segmencie o podwyższonym standardzie dodatkowy koszt powinien dawać nabywcy wyraźną korzyść. Przy lokalach na wynajem ważna jest relacja między kosztem budowy a późniejszą eksploatacją. W obu segmentach korzystamy z tego samego doświadczenia wykonawczego. A Harmony Antoninek stanowi naturalne uzupełnienie naszej oferty, wyraz naszego doświadczenia i odpowiedź na potrzeby klienta premium.

Nowe osiedla oznaczają większe potrzeby infrastrukturalne. Jak uwzględniać je w rozwoju gmin?

Michalski: Planowaniu mieszkań musi towarzyszyć myślenie o szkołach, transporcie i usługach. Dlatego inwestorzy i samorządy powinni współpracować już na etapie przygotowania przedsięwzięć.

Jako wykonawca uczestniczymy również w rozbudowie infrastruktury publicznej. W szkole podstawowej w Kamionkach zrealizowaliśmy dla gminy Kórnik nowe skrzydło z 14 salami lekcyjnymi. Prace, wraz z wyposażeniem pomieszczeń, trwały około 13 miesięcy. To przykład tego, jak doświadczenie budowlane przekłada się na poprawę warunków życia w rosnącej gminie.

Jaki wpływ ma działalność Agrobex na zatrudnienie w Wielkopolsce?

Michalski: Obejmuje on pracowników Grupy, ale również wykonawców w i dostawców uczestniczących w inwestycjach. Osobno należy patrzeć na zatrudnienie związane z późniejszym funkcjonowaniem obiektów, np. logistycznych. W dłuższej perspektywie ważne jest rozwijanie kompetencji na miejscu. Różnorodne kontrakty dają inżynierom, kierownikom budów i specjalistom branżowym możliwość zdobywania doświadczenia. Z kolei stała współpraca ułatwia mniejszym firmom planowanie zatrudnienia i zakupu sprzętu. Nasza stabilność organizacyjna ma więc znaczenie także dla partnerów biznesowych.

Co będzie najważniejszą miarą dalszego rozwoju Grupy?

Michalski: Chcemy podejmować coraz bardziej wymagające zadania, zachowując przewidywalność dla klientów i partnerów. Dlatego wzrost oceniamy razem z rentownością, płynnością, terminowością oraz jakością realizacji. Dla regionu efektem powinny być mieszkania odpowiadające różnym potrzebom, dobrze działające obiekty publiczne i zaplecze dla przedsiębiorców. Najwięcej o naszej pracy mówi zaufanie inwestora, który po latach użytkowania budynku wraca z kolejnym zleceniem.