Reklama
Reklama

Ogromna strata dwóch Poznaniaków. Oszukano ich "na pracownika banku"

fot. Policja
fot. Policja

W związku ze sprawą zatrzymano Ukraińca.

Do dwóch oszustw doszło tego samego dnia - 9 września - na Grunwaldzie i Jeżycach. - Jak ustalili policjanci, do pokrzywdzonych telefonowały osoby podające się za pracowników banku. Przekonywały, że ich pieniądze są zagrożone, doszło do wycieku danych osobowych lub ktoś próbuje zaciągnąć na nich kredyt. Wzbudzali strach i poczucie zagrożenia, a następnie nakłaniali rozmówców do wykonywania kolejnych poleceń. Wszystko miało rzekomo służyć ochronie oszczędności, bądź też pomocy policji w zatrzymaniu sprawców - wyjaśnia podkomisarz Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA

Oszuści okazali się skuteczni. Pierwszą ich ofiarą padł 83-latek. Wypłacił w trzech placówkach bankowych 80 tysięcy złotych, włożył pieniądze do papierowej torby i wręczył nieznanemu mężczyźnie. - W podobny sposób oszukany został 49-latek. W jego przypadku straty wyniosły 100 tysięcy złotych. Mężczyzna, chcąc - jak sądził - zabezpieczyć swoje pieniądze, wpłacił 50 tysięcy złotych do bitomatu. Następnego dnia, po zaciągnięciu kredytu, kolejne 50 tysięcy złotych przekazał odbierakowi - dodaje.

Jak wyjaśnia policja, przestępcy wykorzystują bitomaty do zakupu kryptowalut, a następnie wpłacają je na kontrolowane przez siebie konta.

Oszukani Poznaniacy o sprawie powiadomili policjantów. Kryminalni z Grunwaldu szybko ustalili, że jest element wspólny tych oszustw - to ta sama osoba odbierająca pieniądze. - Śledczy przeanalizowali między innymi zapisy monitoringu oraz wykonali szereg czynności operacyjnych. Ustalili wizerunek mężczyzny, a następnie jego tożsamość i miejsce przebywania. Tydzień po dokonaniu oszustw podejrzany został zatrzymany na terenie poznańskiej Północy. Okazał się nim 31-letni obywatel Ukrainy. Podczas przeprowadzonych czynności procesowych policjanci odzyskali 35 tysięcy złotych pochodzących z oszustw. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego usłyszał dwa zarzuty dotyczące udziału w oszustwach. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Za oszustwo grozi mu teraz kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci apelują, by nie kontynuować rozmowy w przypadku telefonów od osób podających się za pracowników banków czy funkcjonariuszy CBŚP. Najlepiej po prostu się rozłączyć. Nikt nie proponuje klientowi wypłaty środków, w celu ich zabezpieczenia czy brania pieniędzy w depozyt.

Tramwaj najechał na auta na Królowej Jadwigi. 5 uszkodzonych samochodów!

Tramwaj najechał na auta na Królowej Jadwigi. 5 uszkodzonych samochodów!

Do kolizji doszło w rejonie skrzyżowania z Drogą Dębińską.