Fatalny wypadek podczas prac na działce ROD. Wielkopolanka zbiera na rehabilitację
Do zdarzenia doszło na początku września na północy regionu.
Joanna ma 36 lat. Jak opisuje, 6 września pomagała mężowi w pracach na ich działce ROD. - Mąż prosił mnie o pomoc przy trzymaniu drabiny, chciał dokręcić kilka śrub na daszku nad drzwiami wejściowymi do altany. Trzymałam drabinę w taki sposób jak zawsze, lecz niestety tym razem coś poszło nie tak, jak miało. Drabina się zsunęła i mąż spadł na mnie, a do najlżejszych on nie należy. W wyniku tego zdarzenia doszło do poważnego wypadku, pamiętam tylko, że mąż wezwał pogotowie ratunkowe. Przetransportowano mnie na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Pile. Lekarze z SOR-u nie dawali mi nadziei na przeżycie - relacjonuje kobieta.
Badania wykazały, że kobieta ma wiele obrażeń. To m.in. kilka krwiaków przymózgowych, liczne wieloodłamowe złamania w obrębie twarzoczaszki i podstawy czaszki, złamania ścian zatoki szczękowej lewej (przedniej, górnej, dolno-bocznej, przyśrodkowej) oraz prawej (ściana przyśrodkowa i tylno-boczna), wieloodłamowe złamanie kości czołowej po stronie lewej ze szczeliną złamania przechodzącą przez zatokę czołową oraz deformację oczodołu lewego i z odłamami kostnymi wpuklającymi się do jego światła, wieloodłamowe złamanie lewej kości jarzmowej, złamanie kości klinowej obustronnie ze szczelinami złamania przechodzącymi przez zatoki klinowe, czy złamanie łuski kości skroniowej lewej z niewielkim wpukleniem się fragmentów kostnych wewnątrzczaszkowo - na ok 3 mm.
To tylko ułamek stwierdzonych obrażeń. - Po badaniu głowy stwierdzono przerwany nerw oka, co skutkuje tym, że całkowicie nie będę widziała na lewe oko - dodaje. Kobieta wymaga rehabilitacji. - Aktualnie zagrożony jest powrót do pracy, jaką wykonywałam do tej pory (pracuję fizycznie) jak i moich pasji, a ubezpieczenia dodatkowego niestety nie posiadałam. Dlatego zdecydowałam się na utworzenie zbiórki, z której środki przeznaczone zostaną na wielomiesięczną rehabilitację oraz wizyty u specjalistów, których lista jest długa.
Pomóc można TUTAJ.



Najpopularniejsze komentarze