Kolejne poważne zdarzenie drogowe z udziałem dzikiej zwierzyny w regionie. Pierwsze zakończyło się tragedią
Tym razem pod Śmiglem.
Zaledwie w poniedziałek pisaliśmy o poważnym wypadku z udziałem sarny, do którego doszło pod Gostyniem. Sarna potrącona przez jedno auto wpadła przez przednią szybę do wnętrza drugiego samochodu. Kierowca tego pojazdu w poważnym stanie trafił do szpitala. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Niestety dziś już wiadomo, że 20-letniego kierowcy nie udało się uratować. Zmarł w szpitalu.
W poniedziałek wieczorem, tym razem w powiecie kościańskim, także odnotowano zdarzenie z udziałem dzikiego zwierzęcia. Między miejscowościami Podśmigiel i Boguszyn auto uderzyło prawdopodobnie w jelenia, który nagle pojawił się na trasie. - 21-letnia mieszkanka gminy Przemęt, kierując pojazdem marki Renault, uderzyła w przebiegającą przez drogę zwierzynę leśną - wyjaśnia st. asp. Jarosław Lemański z kościańskiej policji. - Nie stosowano środków karnych, lecz z uwagi na uszkodzenia pojazdu zatrzymano dowód rejestracyjny - dodaje.
Zwierzę uciekło do lasu. Kobiecie nic się nie stało.


