Reklama
Reklama

Miejsca parkingowe na jezdni doprowadzały do niebezpiecznych sytuacji. Zostały zlikwidowane, ale kierowcy i tak tu parkują

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

Chodzi o sytuację z ulicy Świerzawskiej.

- Piszę do państwa w sprawie oznakowania poziomego drogi na skrzyżowaniu Marcelińska i Świerzawska. Chodzi o miejsca parkingowe wzdłuż ulicy Świerzawskiej, które zostały zlikwidowane - opisuje Czytelnik. - Likwidacja miejsc parkingowych została wykonana z uwagi na poprawienie bezpieczeństwa i przepustowości ulicy Świerzawskiej, zwłaszcza w godzinach szczytu dochodziło tam do niebezpiecznych sytuacji. Niestety pomimo zlikwidowania miejsc parkingowych problem pozostał nierozwiązany i nadal dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji. Z uwagi na to, że frezowane miejsca zostały zamalowane zupełnie inną masą bitumiczną niż podłoże właściwe, oznakowanie nadal sprawia wrażenie, że jest widoczne. Co wyraźnie widać, zwłaszcza jak popada deszcz - dodaje.

Czytelnik zaapelował do Zarządu Dróg Miejskich o poprawienie wykonanych prac w tej lokalizacji, by kierowcy nie mieli wątpliwości, że nie można tu parkować. - Zdaję sobie sprawę, że z państwa strony może być zupełnie inne zdanie, wszak są znaki i niby zamalowane znaki poziome, ale jednak nie są one wystarczające. Mając na celu poprawę bezpieczeństwa, proszę o rozwiązanie tego problemu.

I my poprosiliśmy ZDM o informację w tej sprawie.

Przypomnijmy, że o problemie z parkowaniem na Świerzawskiej pisaliśmy na epoznan.pl już w 2025 roku. Wówczas doszło tam do awantury między dwoma kierowcami zakończonej rękoczynami. Jeden z uczestników upadł na jezdni uderzając głową w podłoże. Musiał przejść poważną operację. Mieszkańcy zwracali wówczas uwagę, że miejsca parkingowe wyznaczone na jezdni doprowadzają do konfliktów między kierowcami - ulica jest bowiem wąska i kierowcy nie byli w stanie wymijać się na jezdni przy zaparkowanych pojazdach.

Koszmarny wypadek nad ranem w regionie. Auto uderzyło w sarnę, zwierzę wpadło do środka BMW jadącego z naprzeciwka

Koszmarny wypadek nad ranem w regionie. Auto uderzyło w sarnę, zwierzę wpadło do środka BMW jadącego z naprzeciwka

Do wypadku doszło pod Gostyniem.