Koniec wysokich premii w miejskich spółkach. Prezydent obniża wynagrodzenie

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Alicja / pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Alicja / pixabay.com

To pokłosie kontroli przeprowadzonej przez miejskich radnych.

Wiosną zrobiło się głośno o tym, że pracownicy na stanowiskach kierowniczych w miejskich spółkach zarabiają bardzo duże pieniądze. Najwyższe zarobki osiągnęli zarządzający Aquanetem, Międzynarodowymi Targami Poznańskimi i Poznańskimi Inwestycjami Miejskimi. Rekordzista, prezes Aquanetu, otrzymał 1,065 mln zł brutto w rok, w tym ponad 340 tys. zł premii. Ponad 900 tys. zł zarobili też jego zastępczyni oraz obecny wiceprezes MTP i były prezes targów, z czego co najmniej 170 tys. zł stanowiły premie za realizację celów.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA

Magistrat zapewniał, że wynagrodzenia są adekwatne do zadań spółek, ale sprawą zainteresowała się Komisja Rewizyjna Rady Miasta, której przewodniczącym jest Zbigniew Czerwiński z PiS, krytykujący tak wysokie zarobki w miejskich spółkach.

Wstępny protokół podsumowujący kontrolę wynagrodzeń w miejskich spółkach został pokazany przez przewodniczącego innym członkom komisji w ubiegłym tygodniu. Jak informuje Gazeta Wyborcza, w dokumencie pojawił się zapis o "niegospodarności", bo z ustaleń komisji wynika, że w innych miastach pracownicy dostają pensje o 50% niższe niż w Poznaniu.

Z ustaleń GW wynika, że Jacek Jaśkowiak podjął kroki w tej sprawie. Choć stałe wynagrodzenie zmienione nie zostało, obniżono premie. I to o sporo, bo o połowę. Dotychczas premia wynosiła maksymalnie połowę zasadniczej pensji, teraz do 25%. Nowe regulacje wejdą w życie przy ocenie realizacji celów za 2026 roku. Takie zasady będą obowiązywać w MPK, MPGM, PIM, PTBS, Termach Maltańskich, WCWI, ZZO oraz ZKZL. Do końca roku zmiany zajdą też m.in. w Aquanecie i MTP. - Po zmianie maksymalne możliwe wynagrodzenia łączne członków zarządów będą o około 16 proc. niższe niż przed korektą - podsumowuje Gazeta Wyborcza.