Reklama
Reklama

Wielkopolanin ponownie najlepszym ekstremalnym drwalem w Europie!

Michał Dubicki | fot. materiały prasowe
Michał Dubicki | fot. materiały prasowe

To już piąty raz.

Michał Dubicki z miejscowości Konary znowu został najlepszym ekstremalnym drwalem Europy. Polak w finale pokonał Emila Hanssona ze Szwecji. na trzecim stopniu podium stanął Jacek Groenwald z Połczyna w woj. pomorskim. Zawody odbyły się w niedzielę w Barzkowicach koło Stargardu.

STIHL TIMBERSPORTS European Trophy to najbardziej bezpośredni format rywalizacji w ramach serii zawodów. - Nie ma tu miejsca na kalkulację i marginesu na błąd. W każdym biegu dwóch zawodników startuje równocześnie. Ich zadaniem jest wykonanie czterech konkurencji bez przerwy: Stock Saw, Underhand Chop, Single Buck oraz Standing Block Chop. Na ukończenie całego biegu mają maksymalnie dwie minuty. W Barzkowicach już od rundy wstępnej było widać, że o wyniku zadecydują detale. Liczyły się czyste cięcia, płynne przejścia między konkurencjami i umiejętność utrzymania mocy do samego końca. Michał Dubicki uzyskał najlepszy czas dnia kończąc pełny półfinałowy bieg w czasie 58,23 sekund - informuje organizator wydarzenia.

Axe Machine, bo tak nazywają Dubickiego, jest pięciokrotnym mistrzem Polski, a po niedzieli także pięciokrotnym zwycięzcą European Trophy. Trzecie miejsce zajął inny Polak - Jacek Groenwald. Co ciekawe, jego 21-letni syn Szymon dzień wcześniej został Mistrzem Polski w tej nietypowej dyscyplinie. Obydwa wydarzenia odbywały się w ramach AGRO Pomerania.