Hałas w remontowanym domu w regionie zaniepokoił sąsiadów. Wśród zatrzymanych nastolatkowie i matka jednego z nich
Kobieta przyjechała po łup.
W piątek około godziny 22:30 policjanci otrzymali zgłoszenie o obywatelskim ujęciu sprawców kradzieży oraz nietrzeźwej kierującej. Z budynku jednorodzinnego w centrum miasta mężczyźni wynosili kaloryfery i ładowali je do samochodu. Zgłaszający uniemożliwili kobiecie odjazd, a na miejsce skierowano funkcjonariuszy.
"Policjanci faktycznie potwierdzili, że kobieta była nietrzeźwa. 44-letnia Wągrowczanka przyjechała na miejsce VW Passatem, a w jej organizmie znajdowało się około 0,8 promila alkoholu. Matka chciała pomóc swojemu 15-letniemu synowi, a także jego trzem kolegom w wieku 14, 15 i 20 lat, którzy wyniesione z domu kaloryfery chcieli załadować do auta."- relacjonuje st. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy policji w Wągrowcu.
Wartość strat spowodowana działaniem grupy nie została jeszcze oszacowana. "Sprawą trzech nastolatków zajmie się Sąd Rodzinny. W zależności od dalszego biegu sprawy 20-latek będzie odpowiadał za kradzież, a wymiar kary będzie zależny od wartości kradzionego mienia. Kobieta zaś, która chciała pomóc przewieźć skradziony łup, niezależnie od tego będzie odpowiadać za kierowanie w stanie nietrzeźwości, za co już policjanci zatrzymali jej prawo jazdy. Ponadto grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności, grzywna od 5 tysięcy złotych i zakaz prowadzenia pojazdów."- dodał rzecznik.

Najpopularniejsze komentarze