Reklama
Reklama

Jak wrócić do regularnego czytania po dłuższej przerwie?

Powrót do czytania po kilku miesiącach przerwy potrafi być zaskakująco trudny. Książki nadal mogą nas interesować, ale znalezienie czasu, skupienie się na tekście i wytrwanie przy jednej historii nie przychodzą już tak łatwo jak wcześniej. Nie oznacza to jednak, że trzeba zaczynać od budowania sztywnego planu czytelniczego. Na co zwrócić uwagę?

Dopasuj format do swojego stylu życia

Czasem przeszkodą nie jest brak chęci, ale zwyczajnie nieodpowiedni moment i miejsce na czytanie. Jeśli dużo podróżujesz albo masz w ciągu dnia kilka krótkich przerw, warto skorzystać z ebooków.

Książkę można mieć przy sobie i wykorzystać czas, który wcześniej po prostu przepadał. Kilkanaście minut w podróży czy podczas oczekiwania może wystarczyć, żeby przeczytać fragment bez planowania specjalnej, długiej sesji.

Jeśli telefon kojarzy Ci się głównie z powiadomieniami i innymi aplikacjami, łatwiej będzie wrócić do regularnego czytania z czytnikiem ebooków. Jego zaletą w tym kontekście jest przede wszystkim możliwość oddzielenia lektury od codziennych cyfrowych rozpraszaczy.

Nie zaczynaj od książki, którą "wypada" przeczytać

Po przerwie łatwo popełnić jeden błąd: sięgnąć po najbardziej wymagającą pozycję z własnej listy. Skoro wreszcie mamy wrócić do czytania, wybieramy książkę ambitną, długo odkładaną albo taką, którą od dawna chcieliśmy znać. To niekoniecznie dobry początek.

Na tym etapie ważniejsze od tego, czy lektura jest wymagająca, jest to, czy rzeczywiście chce się przewrócić kolejną stronę. Powieść z wartką akcją, reportaż dotyczący interesującego tematu czy szeroki wybór romansów mogą sprawdzić się lepiej niż książka, do której trzeba się długo przekonywać.

Nie zmuszaj się do kończenia każdej książki

Długa przerwa często oznacza też kilka niedokończonych tytułów. Nie ma jednak potrzeby traktować ich jak zaległości, które trzeba nadrobić przed rozpoczęciem kolejnej lektury. Jeśli książka po kilkudziesięciu stronach nadal nie budzi zainteresowania, można ją odłożyć i sprawdzić coś innego. Powrót do czytania ma być okazją do odzyskania przyjemności z lektury, a nie kolejnym obowiązkiem.

Daj sobie czas na ponowne skupienie

Po dłuższej przerwie problemem może być nie sama książka, ale koncentracja. Jeśli po kilku stronach myśli zaczynają uciekać, a przeczytany fragment trzeba ponownie przejrzeć, nie warto od razu uznawać, że czytanie przestało sprawiać przyjemność. Skupienie na dłuższym tekście można odzyskać stopniowo. Pomaga przede wszystkim ograniczenie sytuacji, w których lektura jest przerywana co kilka minut przez telefon, wiadomości czy inne zajęcia.

Nie porównuj swojego tempa z innymi

Czytelnicze wyzwania i statystyki mogą być motywujące, ale łatwo zamienić je w źródło presji. Jeżeli ktoś przeczytał kilkadziesiąt książek w ciągu roku, nie oznacza to, że podobny wynik powinien być celem po dłuższej przerwie. Liczba przeczytanych stron nie mówi przecież, czy książka rzeczywiście dała coś czytelnikowi. Lepiej znaleźć własne tempo i pozwolić mu zmieniać się wraz z codziennymi obowiązkami.

Dłuższa przerwa nie oznacza, że nawyk czytania przepadł bezpowrotnie. Wystarczy znaleźć książkę, która naprawdę zainteresuje, i dać sobie przestrzeń na ponowne odkrycie przyjemności z lektury. Reszta zwykle przychodzi znacznie łatwiej, kiedy czytanie przestaje być kolejnym punktem do odhaczenia.

Artykuł sponsorowany