Nocne interwencje strażaków w Poznaniu

fot. Natalia
fot. Natalia

Na Wildzie i Winiarach.

Najpierw strażacy pojawili się w rejonie ulicy 28 Czerwca 1956. - Tam w jednym z mieszkań doszło do wycieku wody. W środku nikogo nie było, trzeba było dostać się do środka - relacjonuje dyżurny wielkopolskich strażaków.

Drugie zgłoszenie dotyczyło sytuacji z ulicy Sokoła. - Tam wezwano nas do zadymienia na poddaszu budynku. Okazało się, że kładziono tam papę na dachu i pojawiło się zadymienie. Nikt nie ucierpiał - dodaje.