Redyk pod Poznaniem? To nie żart!
W podpoznańskim Rogalinie odbył się najprawdziwszy redyk.
Choć redyki, a więc wiosenne wyprowadzanie owiec na hale i jesienny powrót do dolin, odbywają się głównie w górach, okazuje się, że tę niezwykłą wędrówkę można zobaczyć także pod Poznaniem! W piątek, 4 września, o 4:00 rano przez rogaliński krajobraz przemaszerowało 300 owiec z Majątku Rogalin. - Ten malowniczy przemarsz jest jedną z najbardziej charakterystycznych scen wpisanych w krajobraz Rogalina. Ze względu na troskę o dobrostan zwierząt oraz spokojny przebieg przepędu nie informujemy z wyprzedzeniem o jego dokładnym terminie - informuje Muzeum Pałac w Rogalinie.
Po co owce w Rogalinie? - Odgrywają istotną rolę w zachowaniu otwartego, rolniczego charakteru krajobrazu Rogalina. Prowadzony w sposób kontrolowany ekstensywny wypas jest jedną z tradycyjnych form użytkowania zbiorowisk trawiastych. Ograniczając nadmierny rozwój biomasy oraz wkraczanie roślinności krzewiastej i drzewiastej, pomaga hamować proces sukcesji wtórnej, czyli stopniowego zarastania terenów otwartych. Przy odpowiedniej obsadzie zwierząt takie użytkowanie może sprzyjać utrzymaniu półnaturalnych zbiorowisk trawiastych oraz ich różnorodności siedliskowej. Jest to forma gospodarowania znacznie bardziej złożona niż samo koszenie trawy, ponieważ zwierzęta selektywnie pobierają roślinność, wpływając tym samym na strukturę pastwiska. Jednocześnie przenoszą nasiona, czym przyczyniają się do zachowania bioróżnorodności. Tym bardziej, że naturalnie nawożą ruń - dodaje.


