Reklama
Reklama

Z Poznania ruszył na "łowy". Miał kluczyki, ale twierdził, że nie ukradł samochodu

fot. KPP Wolsztyn
fot. KPP Wolsztyn

Zatrzymano 62-latka.

Policjanci zatrzymali 62-letniego mężczyznę podejrzanego o serię kradzieży na terenie powiatu wolsztyńskiego. Sprawa rozpoczęła się od kradzieży plecaka na terenie ośrodka wypoczynkowego w Olejnicy. W środku znajdowały się dokumenty, karty płatnicze oraz kluczyki do samochodu. Złodziej wykorzystał je następnie do kradzieży Volkswagena Golfa wartego 15 tys. zł.

Policjanci ustalili, że sprawca okradł także inne osoby na terenie Olejnicy i Wielenia. Jego łupem padły m.in. telefony, dokumenty, karty płatnicze i słuchawki. Funkcjonariusze ustalili również, że mężczyzna zapłacił jedną ze skradzionych kart. Dzięki temu udało się ustalić jego wizerunek.

"W dniu zgłoszenia przestępstwa, tuż przed godziną 22:00 mężczyzna przekonany o swej anonimowości wrócił do Olejnicy. Policjanci, którzy prowadzili tam swoje czynności rozpoznali go i natychmiast zatrzymali. Mężczyzna został przeszukany, dzięki czemu odzyskano dokumenty, telefony, karty płatnicze oraz słuchawki, jakie miał przy sobie. Mundurowi znaleźli też przy nim kluczyki skradzionego pojazdu. Mężczyzna zaprzeczał, by miał cokolwiek wspólnego z kradzieżą, lecz ostatecznie przyznał się do niej, wskazując między innymi miejsce, gdzie ukrył skradzionego Volkswagena"- informuje podkom. Wojciech Adamczyk, oficer prasowy policji w Wolsztynie.

"Podczas rozmowy policjanci ustalili, że mężczyzna był już karany za podobne przestępstwa, a lista jego przewinień wykracza poza ustalone dotychczas fakty. Sprawca, który - jak ustalono - nie posiadał stałego miejsca zamieszkania, ostatnio przebywał na terenie Poznania. Do Olejnicy przyjechał Daewoo Matizem, którego pozostawił na terenie ośrodka. Policjanci wprowadzili dane pojazdu do systemu informatycznego ustalając, że tablice rejestracyjne pojazdu przypisane są do Peugeota, a ich kradzież zgłoszona została dzień wcześniej w Poznaniu"- dodaje.

Mężczyzna po dwóch dniach w policyjnym areszcie został doprowadzony do sądu. Z uwagi na recydywę za zarzucane mu przestępstwa grozi do 15 lat więzienia.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu