60-latek z regionu "świętował dzień wolny od pracy". Trafił do aresztu
Zaczęło się od głośnej muzyki i ogniska w ogrodzie.
W nocy funkcjonariusze z Leszna otrzymali zgłoszenie dotyczące mieszkańca jednej z miejscowości w gminie Osieczna, który głośno słuchał muzyki w ogrodzie i palił ognisko.
Na miejscu zastali 60-letniego mężczyznę. Jak wyjaśnił policjantom, w ten sposób "świętował dzień wolny od pracy". Funkcjonariusze pomogli mu ugasić ognisko, a następnie przypomnieli o konieczności zachowania spokoju w porze nocnej.
"Po zakończonej interwencji policjanci patrolując okolicę napotkali pojazd, który zatrzymali do kontroli. Okazało się, że za kierownicą siedzi 60-latek, w którego domu chwilę wcześniej byli na interwencji. Kiedy mundurowi sprawdzili stan trzeźwości kierowcy okazało się, że ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W bagażniku przewoził dość duże ilości piwa" - informuje kom. Monika Żymełka, oficer prasowy policji w Lesznie.
Mężczyznę zatrzymano i przewieziono do policyjnego aresztu. "Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut przestępstwa kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 3 lat więzienia, utrata prawa jazdy na co najmniej 3 lata i bardzo wysokie kary pieniężne" - dodała rzeczniczka.


