Kradzież na terenie stacji demontażu pojazdów w regionie. "Weszli całkowicie omijając pracowników"
Zatrzymano dwie osoby.
Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 38 i 44 lat, mieszkańców gminy Góra, podejrzanych o kradzież na terenie stacji demontażu pojazdów. Do zdarzenia doszło w połowie sierpnia. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu.
"Mężczyźni weszli na teren stacji, całkowicie omijając pracowników i nie nawiązując z nimi żadnej rozmowy. Od razu skierowali się w głębszą, tylną część placu ze złomowanymi pojazdami. Tam wymontowali z samochodów różnych marek 6 katalizatorów i przenieśli je w jedno dyskretne miejsce. Z pięciu z nich rozcięli obudowy i usunęli znajdujący się wewnątrz wartościowy monolit, który spakowali do toreb" - relacjonuje asp. szt. Anna Stelmaszczyk z policji w Lesznie.
"Po wszystkim obaj mężczyźni opuścili teren stacji, mijając kasę i nie płacąc za zabrane przedmioty. Właściciel stacji oszacował straty na kwotę 10 000 złotych" - dodaje.
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci szybko ustalili tożsamość dwóch podejrzanych. Mieszkańcy gminy Góra zostali zatrzymani, a następnie usłyszeli zarzuty kradzieży, której mieli dokonać wspólnie i w porozumieniu. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.


