Reklama
Reklama

Kiepski finał dożynek w regionie. Kilkanaście osób się rozchorowało, w tym wójt

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Gmina Mieleszyn / FB
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Gmina Mieleszyn / FB

Problemy po dożynkach w Popowie-Ignacewie na terenie powiatu gnieźnieńskiego.

- Szanowni Państwo, w ostatnim czasie notujemy wśród mieszkańców przypadki poważnych dolegliwości, które wymagały pomocy medycznej, w tym hospitalizacji. Sam również jestem wśród osób, które z tym się zmagają - poinformował w mediach społecznościowych wójt Gminy Mieleszyn, Artur Hańczak. - Zgodnie z obowiązującymi procedurami sprawa została zgłoszona do Sanepidu przez Przychodnię w Mieleszynie. Trwają badania mające ustalić przyczynę dolegliwości. Na ten moment nie ma jeszcze oficjalnych ustaleń dotyczących źródła ani skali zjawiska. Spekulacje na tym etapie nie służą nikomu. Jak tylko pojawią się wiarygodne, oficjalne informacje, poinformuję mieszkańców - zapewnił.

Sprawę opisuje portal gniezno24.com. Z relacji mieszkańców wynika, że źródłem problemu były dożynki zorganizowane na terenie Popowa-Ignacewa w niedzielę, 23 sierpnia. W środę sprawę zgłoszono sanepidowi, a ten przyznał, że stwierdzono dotąd 19 przypadków zachorowań. U 3 osób potwierdzono salmonellę. Przypuszczenia rzeczywiście są takie, że na jednym ze stoisk wystawionych w ramach dożynek uczestnikom zaserwowano jedzenie, które doprowadziło do zachorowań. Na ten moment nie ma jednak możliwości sprawdzenia, które było to stoisko.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu