Reklama
Reklama

Nie wszyscy wylecieli na wakacje z poznańskiej Ławicy. "Na pokładzie zabrakło około 130 pasażerów"

zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Łukasz Kędziora
zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Łukasz Kędziora

Pasażerowie zapowiadają, że będą ubiegać się o odszkodowania.

Sytuację opisuje "Głos Wielkopolski". Pasażerowie Ryanaira mieli problemy z lotem z Poznania do Girony. Samolot, który miał wylecieć 25 sierpnia o godz. 18:50, został najpierw opóźniony, a następnie wystartował około godz. 3 w nocy. Niedługo później maszyna z powodu usterki technicznej zawróciła i ponownie wylądowała w Poznaniu.

Pasażerowie otrzymali informację, że kolejny lot odbędzie się 26 sierpnia o godz. 14. Ostatecznie, po usunięciu usterki, samolot został dopuszczony do lotu wcześniej i odleciał około godz. 10. Ryanair przekazał, że o zmianie godziny pasażerowie zostali poinformowani SMS-em i e-mailem. Podróżni twierdzą jednak, że część z nich nie otrzymała wiadomości na czas, a w aplikacji nadal widniała godz. 14:00.

W efekcie około 130 pasażerów nie skorzystało z lotu. "26 sierpnia około godziny 12, podobnie jak wiele innych osób, stawiliśmy się na lotnisku, aby odbyć przełożony lot. Ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu dowiedzieliśmy się, że samolot odleciał już około godziny 10. Z uzyskanych przez nas informacji wynikało, że na pokładzie zabrakło około 130 pasażerów, którzy - tak jak my - pojawili się na lotnisku zgodnie z informacją otrzymaną wcześniej od przewoźnika" - poinformowała jedna z Czytelniczek "Głosu Wielkopolskiego".

Pasażerowie, którzy nie zdążyli na wcześniejszy lot, otrzymali możliwość bezpłatnej zmiany rezerwacji. Jak podkreśla jedna z podróżnych, rozwiązanie to nie zrekompensowało jednak dodatkowych wydatków, na które zostali narażeni w związku z zaistniałą sytuacją. Część pasażów informuje, że straciła opłacone wcześniej wakacje oraz loty powrotne. Pasażerowie zapowiadają ubieganie się o odszkodowania.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu