Reklama
Reklama

Takie widoki w poznańskich parkach. "Drugie życie"

fot. ZZM Poznań
fot. ZZM Poznań

Chodzi o rozkładające się drewno.

Powalony pień czy fragment starego drzewa pozostawiony wśród zieleni może na pierwszy rzut oka wyglądać jak coś, co należałoby uprzątnąć. Tymczasem, tam, gdzie jest to możliwe i bezpieczne, martwe drewno może pozostać na miejscu i pełnić ważną funkcję w przyrodzie.

"Choć samo drzewo już nie rośnie, jego "drugie życie" dopiero się zaczyna. Rozkładające się drewno staje się miejscem życia dla wielu organizmów: grzybów, owadów i innych bezkręgowców. Z czasem mogą pojawiać się na nim również mchy czy porosty, a szczeliny i zagłębienia w pniach tworzą niewielkie kryjówki dla zwierząt"- informują przedstawiciele Zarządu Zieleni Miejskiej w Poznaniu.

"Proces rozkładu ma też znaczenie dla całego ekosystemu. Materia organiczna stopniowo wraca do gleby, uczestnicząc w obiegu składników odżywczych, a próchniejące drewno pomaga zatrzymywać wilgoć. Dlatego pozostawiony w parku pień nie zawsze jest oznaką nieporządku. Czasem to świadomie zachowany fragment przyrody, w którym choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, wciąż wiele się dzieje"- dodają.

Podczas spaceru warto więc przyjrzeć się takim miejscom nieco uważniej. Martwe drewno może bowiem tętnić życiem i stanowić ważny element przyrodniczego ekosystemu.


Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu