Reklama
Reklama

Napadał na lombardy w Polsce, wpadł w Pile

fot. Policja
fot. Policja

22-latek do obrabowania lombardu użył gazu pieprzowego.

W ubiegłym tygodniu do pilskiego lombardu wszedł młody mężczyzna. - Poprosił pracownika o zaprezentowanie złotych łańcuszków, znajdujących się w witrynie sklepowej. Gdy sprzedawca wyłożył biżuterię na ladę, sprawca przybliżył ją do siebie, po czym wyciągnął z kieszeni bluzy gaz pieprzowy i rozpylił go w stronę pracownika. Wykorzystując chwilową dezorientację i bezbronność poszkodowanego, ukradł dwa złote łańcuszki o wartości ponad 3 500 zł, po czym wybiegł z lokalu, kierując się w stronę centrum miasta - relacjonuje mł. asp. Weronika Majcher z pilskiej policji.

Renault Captur Eco-G już od 999 zł brutto/mies. w najmie Renault z pełnym pakietem serwisowym. Z ubezpieczeniem AC/OC za 1%. Również w wersji full hybrid E-Tech. Auto Compol tel. 61 8465112
REKLAMA

Dzięki kamerom monitoringu policjanci szybko poznali dokładny wygląd napastnika. Już pół godziny później mężczyzna został zatrzymany na terenie dworca PKP w Pile. - Podczas legitymowania mężczyzna rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze błyskawicznie udaremnili jego próbę, obezwładniając i zatrzymując go.

22-latek to mieszkaniec powiatu sławieńskiego. Przyznał się do rozboju. Policjantom przyznał, że po ucieczce z lombardu zdążył się jeszcze przebrać, by zmylić mundurowych. Jak się okazało, mężczyzna ma na koncie więcej przestępstw. - W identyczny sposób działał na terenie kraju - zaledwie kilka dni wcześniej dokonał podobnych rozbojów w Warszawie oraz Sopocie.

Zastosowano wobec niego 3-miesięczny areszt. Grozi mu do 15 lat więzienia.