21-latek z naszego regionu uszkodził Audi partnera swojej matki. "Wynik sprzeczki"
Grozi mu nawet więzienie.
Kilka dni temu do policji zgłosił się mieszkaniec gminy Borek Wielkopolski, który zawiadomił o uszkodzeniu należącego do niego Audi A4. Jak przekazał 36-latek, do zdarzenia doszło między 11 a 13 lipca 2026 roku.
"Mężczyzna oświadczył, że do miejsca parkowania pojazdu na terenie posesji nikt z osób postronnych nie miał dostępu. Co więcej, właściciel pojazdu parkował zawsze w stodole, do której dostać można się tylko z terenu podwórza. O tym, że pojazd został uszkodzony zgłaszający zorientował się dopiero po opuszczeniu stodoły, gdy miał udać się do pracy w dniu 13 lipca. Na prawych tylnych i przednich drzwiach, prawym przednim błotniku oraz pokrywie silnika za pomocą farby w spray umieszczony został napis. Pokrzywdzony wycenił straty na kwotę 4477,75 zł" informuje mł. asp. Marek Balczyński z policji w Gostyniu.
"36-latek oświadczył, że w trakcie ujawnienia wspólnie z jednym z synów partnerki uszkodzenia pojazdu na podwórzu pojawił się drugi z synów jego partnerki, z którym od pewnego czasu się nie dogaduje. 21-latek do pokrzywdzonego zwrócił się słowami, które sugerować miały, że to właśnie on dokonał uszkodzenia pojazdu marki Audi, co słyszała obecna na miejscu konkubina" przekazał.
Gostyńscy kryminalni zatrzymali 21-latka, który przyznał się do uszkodzenia pojazdu. Mężczyzna tłumaczył, że jego zachowanie było wynikiem sprzeczki między nim a 36-latkiem, do której doszło dzień wcześniej, a także wcześniejszej niewłaściwej postawy pokrzywdzonego wobec 21-latka. Młody mężczyzna usłyszał zarzuty. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.


