Reklama

Tragedia na terenie poznańskiej elektrociepłowni. Nie żyje pracownik

zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Veolia Energia Poznań S.A.
zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Veolia Energia Poznań S.A.

Zmarł w szpitalu.

O zdarzeniu poinformował nas Czytelnik."Na terenie elektrociepłowni na Karolinie na nowym bloku gazowym doszło do śmiertelnego, zbiorowego wypadku" - napisał.

Policjanci potwierdzają, że dzisiaj około godz. 1:50 służby, w tym policja, zostały powiadomione o tragicznym w skutkach zdarzeniu na terenie elektrociepłowni przy ul. Energetycznej w Poznaniu.

"Z otrzymanego zgłoszenia wynikało, że jeden z dwóch pracowników, podczas wykonywania prac konserwatorskich, został porażony prądem. Drugi z mężczyzn, próbując ratować kolegę, również ucierpiał na skutek porażenia" - przekazuje sierż. Michał Wiśniowski z zespołu prasowego poznańskiej policji.

"Wobec pierwszego z mężczyzn, po przybyciu ratowników medycznych, została podjęta reanimacja, po której został on przetransportowany do szpitala. Niestety mimo walki lekarzy, życia 30-latka nie udało się uratować. Drugi z mężczyzn ma poparzoną rękę"
- dodaje.

Na miejscu policjanci zabezpieczyli materiał dowodowy oraz przesłuchali świadków zdarzenia. Funkcjonariusze nadal wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

  • Aktualizacja
    1 godzina temu
    Aktualizacja

    "Podczas prac przygotowawczych do planowanego remontu jednej z turbin dwóch pracowników zostało poszkodowanych w wyniku porażenia prądem. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, jednego z pracowników nie udało się uratować. Życiu drugiego z pracowników nie zagraża niebezpieczeństwo i znajduje się pod opieką"- przekazał Mateusz Pilarczyk dyrektor komunikacji Veolia Energia Poznań. Dodał, że Veolia jest w pełni zaangażowana w zapewnienie wszechstronnego wsparcia, w tym pomocy psychologicznej, bliskim obu pracowników, a także wszystkim pracownikom, którzy mogą go potrzebować. "Na miejscu zdarzenia natychmiast podjęto niezbędne procedury bezpieczeństwa. O wypadku zostały niezwłocznie poinformowane właściwe organy, w tym Państwowa Inspekcja Pracy, Policja oraz Prokuratura. W pełni współpracujemy ze wszystkimi służbami w celu szczegółowego wyjaśnienia przyczyn i okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Ze względu na prowadzone czynności na ten moment nie udzielamy dodatkowych informacji"- przekazał dyrektor.