Nowe ustalenia w sprawie pożaru i wybuchu w kamienicy na Jeżycach. Dwie osoby z zarzutami
To przedstawiciele jednej z firm.
W nocy z 24 na 25 sierpnia 2024 roku w kamienicy przy ul. Kraszewskiego 12 w Poznaniu wybuchł pożar, a następnie doszło do eksplozji i zawalenia budynku. Zginęło dwóch strażaków uczestniczących w akcji, a mieszkańcy zostali ewakuowani.
26 sierpnia prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. W toku postępowania przesłuchano 59 świadków, przeprowadzono oględziny z wykorzystaniem m.in. mapowania 3D i dronów oraz eksperymenty procesowe z udziałem uczestników zdarzenia.
"Zabezpieczono również nagrania monitoringów dokumentujących moment eksplozji oraz dokumentację działalności LUPO sp. z o.o. W toku oględzin miejsca zdarzenia zabezpieczono między innymi ponad 6 ton ogniw elektrycznych magazynowanych w pomieszczeniach wykorzystywanych przez firmę LUPO sp. z o.o."- przekazał prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
W sprawie uzyskano również ekspertyzy biegłych i instytucji specjalistycznych. Akademia Pożarnicza oceniła, że w trakcie akcji ratowniczo-gaśniczej nie doszło do błędów ani zaniechań, które miałyby bezpośredni wpływ na śmierć strażaków. Nie zgłoszono także zastrzeżeń do organizacji i przebiegu działań.
Politechnika Poznańska przygotowała natomiast opracowanie dotyczące przyczyn i przebiegu pożaru oraz wybuchu. Biegli, wykorzystując cyfrową symulację, ustalili, że główną przyczyną eskalacji zdarzenia było nagromadzenie gazów palnych i wybuchowych - wodoru, etylenu i metanu - przy niedoborze tlenu. Następnie gwałtowne doprowadzenie powietrza do stref pożarowych doprowadziło do wybuchu części zgromadzonej mieszaniny gazowo-powietrznej.
"Powołany w sprawie biegły z zakresu pożarnictwa wskazał, że przyczyną powstania pożaru było wystąpienie stanu awaryjnego ogniwa lub pakietu ogniw zgromadzonych w pomieszczeniach wykorzystywanych przez LUPO sp. z o.o. W zakresie gwałtownego rozwoju zdarzenia wnioski biegłego z zakresu pożarnictwa pokrywają się z ustaleniami biegłych z Politechniki Poznańskiej. Poczynione na obecnym etapie śledztwa ustalenia wskazują, ze szacunkowa szkoda spowodowana zdarzeniem przekracza 1.000.000 zł"- dodał rzecznik.
"Tak zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że zdarzenie było następstwem prowadzenia w budynku działalności produkcyjno - magazynowej z naruszeniem warunków do jej prowadzenia oraz wymagań z zakresu ochrony przeciwpożarowej. Zgodnie z ustaleniami śledztwa za powyższe odpowiedzialni byli przedstawiciele Spółki LUPO - Adam H. i Agnieszka W-H."- tłumaczy prokurator Wawrzyniak.
Prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty dotyczące nieumyślnego spowodowania pożaru, zawalenia się kamienicy oraz eksplozji materiałów łatwopalnych, w wyniku której na miejscu zginęło dwóch strażaków.
Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych im czynów i skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania. Grozi im kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

