Dusił i kopał swoją partnerkę. "Kobieta zaczęła sinieć na twarzy"
Do okrutnych scen doszło na ul. Sądowe we Wrześni.
Agresor nie puszczał kobiety nawet w trakcie interwencji mundurowych, groził, że ją udusi. Kobieta zaczęła sinieć na twarzy.
- Policjanci z uwagi na zagrożenie życia kobiety, która zaczęła sinieć na twarzy, natychmiast obezwładnili mężczyznę tym samym uwalniając 26-latkę z silnego uścisku. To jednak nie uspokoiło 22-latka, który zaczął dodatkowo znieważać interweniujących funkcjonariuszy. Mieszkaniec Wrześni został zatrzymany, a 26-latce policjanci udzielili pomocy. Mężczyzna był trzeźwy i świadom tego, jaką krzywdę chciał wyrządzić swojej partnerce dusząc ją oraz kopiąc po ciele - informuje Komenda Powiatowa Policji we Wrześni.
Biorąc pod uwagę całość zgromadzonego materiału dowodowego, Prokuratura Rejonowa we Wrześni złożył wniosek do sądu o tymczasowy areszt. Skierowany wniosek został zatwierdzony, co spowodowało, że najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w zakładzie karnym. Jak się okazuje, 22-latek miał na swoim koncie jeszcze jedną sprawę, do której doszło 21 lipca we Wrześni na ulicy Suwalskiej. W tej sytuacji agresor uderzył 21-latka w twarz, a następnie wyrwał saszetkę, w której były pieniądze oraz telefon komórkowy.
- Przy próbie odzyskania swoich rzeczy, które zostały wycenione na kwotę 2400 złotych, usłyszał od 22-latka groźby pozbawienia życia. Do już postawionych zarzutów doszły kolejne w postaci naruszenia nietykalności cielesnej, kradzieży rozbójniczej mniejszej wagi oraz gróźb wobec trzech osób będących uczestnikami tego zdarzenia - dodaje wrzesińska policja.
Jak widać z poczynań 22-latka, który za każdym razem działał w recydywie, porządek prawny wcale go nie interesuje, co pokazał popełniając szereg przestępstw. Jednakże skrupulatnie przygotowany materiał dowodowy pozwolił organom ścigania na aresztowanie mieszkańca Wrześni na trzy miesiące.

