Reklama

Od rana przekładają wylot do Tunezji na poznańskim lotnisku. Pasażerowie dostali bony na jedzenie. "Super, ale nie możemy ich wykorzystać"

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Port Lotniczy Ławica/archiwum.
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Port Lotniczy Ławica/archiwum.

Na poznańskim lotnisku opóźnia się wylot do Tunezji.

Wylot do tunezyjskiego miasta Monastyr był zaplanowany na godzinę 8:00. Jak poinformowała pasażerka, lot był ciągle przekładany na inną godzinę. Obecnie na tablicy informacyjnej lotniska planowana godzina wylotu to 21:00.

- Lot do Tunezji z 8:00 rano przeniesiony został na 21:00 i nadal nie wiemy czy wylecimy, bo przekładają lot na kolejne godziny. Dostaliśmy bony na żywność. Kwota całkiem niezła, na osobę 2 x 85 zł. Niby wszystko super.... ale nie można ich wykorzystać, bo kawiarenka świeci pustkami. Jedzenia brak, niewielki wybór napojów. Przewieźli nas do hotelu, ale przez brak wystarczającej ilości autokarów trwało to długo. Mogliśmy odpocząć, ale Ławica nie zamówiła w hotelu ciepłego posiłku. Rodziny z dziećmi umęczone. Serio Ławica? Nie można było zamówić ciepłej zupy w hotelu. Po co te vouchery na posiłek? Sporo osób z tych voucherów nie mogło skorzystać, bo lotniskowa kawiarenka nie była w stanie obsłużyć pasażerów - napisała pasażerka.

Jak już wcześniej informowaliśmy na epoznan.pl, za vouchery żywnościowe w takich przypadkach odpowiadają linie lotnicze. Jeśli opóźnienie wylotu przekroczy od 2 do 4 godzin, linie lotnicze mają prawny obowiązek zapewnić bezpłatne posiłki i napoje. Zwykle realizowane jest to w formie papierowych lub cyfrowych bonów, tak zwanych voucherów, do wykorzystania w sklepach i restauracjach na lotnisku.

W tym przypadku za vouchery żywnościowe odpowiada Nouvelair, tunezyjska linia lotnicza.


  • Aktualizacja
    17 godzin temu
    Aktualizacja

    Opóźniony samolot do Tunezji wystartował o 21:26.