Reklama

Lekarze wciąż walczą o życie postrzelonej w Swarzędzu kobiety. Rokowania są niepewne

fot. Policja Poznań
fot. Policja Poznań

47-latka postrzelona w sobotę w Swarzędzu trafiła do szpitala w Poznaniu z poważnym urazem głowy.

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" dotarł do informacji, że lekarze wciąż walczą o życie kobiety. Rokowania są niepewne. Jeśli lekarzom nie uda się uratować kobiety, zarzuty wobec Remigiusza Z. zmienią się z "usiłowania zabójstwa" na "zabójstwo". Jednak w obu przypadkach grozi mu dożywocie.

O motywach działań Remigiusza Z. pisaliśmy w poniedziałek na epoznan.pl TU podczas przesłuchania stwierdził, że zrobił to z miłości do byłej partnerki.

Dziennikarz "Gazety Wyborczej" ustalił, że Remigiusz Z. był przez kilkanaście lat w związku ze swoją ofiarą. Niedawno rozstali się, ale wciąż mieszkał w pobliżu swojej byłej partnerki. Utrzymywali nawet ze sobą kontakt. Policjanci nigdy nie interweniowali wobec tej pary. Kobieta nigdy wcześniej nie zgłaszała przemocy ani gróźb karalnych.

Przypomnijmy, w sobotę w Swarzędzu doszło do strzelaniny. Mężczyzna postrzelił swoją byłą partnerkę i uciekł z miejsca zdarzenia. Poszukiwała go policja. Remigiusz Z. miał ukrywać się w okolicznych lasach. W niedzielę policja zatrzymała Remigiusza Z. i zabezpieczyła broń, z której mężczyzna strzelał do byłej partnerki. Mężczyźnie grozi dożywotnie pozbawienie wolności. Pisaliśmy o tym TU

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu