Zatrzymany po obławie pod Poznaniem mężczyzna przyznał się do winy. "Wyjaśnił, że zrobił to z miłości"
51-latek postrzelił kobietę.
"Podejrzany się przyznał, wyjaśnił, że zrobił to z miłości. Prokurator wnioskuje o jego 3-miesięczny areszt. Broń czarnoprochowa, którą się posłużył, została zabezpieczona podczas jego zatrzymania i będzie przedmiotem badań" - przekazał prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Jeszcze w niedzielę prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Remigiuszowi Z. zarzutów i wystąpił do sądu z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie na 30 dni. 51-latek odpowie za usiłowanie zabójstwa byłej partnerki. Kobieta wciąż przebywa w szpitalu. Jej stan jest krytyczny.
Przypomnijmy. W sobotę przy ul. Wielkiej Rybackiej w Swarzędzu znaleziono nieprzytomną kobietę z raną głowy. Obrażenia powstały w wyniku postrzału. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala.
Policjanci rozpoczęli szeroko zakrojone poszukiwania podejrzanego, prowadząc działania na lądzie, wodzie i z powietrza. W niedzielę wieczorem zatrzymano 51-letniego mężczyznę. Funkcjonariusze zabezpieczyli również broń.
Mężczyźnie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.


Najpopularniejsze komentarze