Kolejna czarna pszczoła widziana w Poznaniu
To zadrzechnia fioletowa, która mieni się niczym klejnot.
O tym, że owad jest coraz częściej widziany w Polsce informowaliśmy na epoznan.pl TU
W niedzielę do naszej redakcji napisał Czytelnik, który zobaczył czarną pszczołę - Zauważyłem czarną pszczołę na terenie ul. Hetmańska/Dmowskiego.
Czytelnik swoje słowa poparł dowodem w postaci filmu, na którym widać czarną pszczołę bytującą na roślinności.
Jak informuje gov.pl, ten gatunek jest zagrożony, dlatego zachęca, aby włączyć się w ochronę zadrzechnie na tak zwanym "własnym podwórku" w szkole, na uczelni, w najbliższym otoczeniu, stosując się do zaleceń opracowanych przez naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Każdy, kto napotka na swojej drodze "czarną pszczołę" może przyczynić się do jej ochrony postępując w następujący sposób: w ciepłych i nasłonecznionych miejscach typu lasy czy parki można zostawić spróchniałe lub suche drzewo, można przygotować drewniane klocki, najlepiej z drewna wierzbowego i umocować na wysokości 3 metrów na przykład na altanach czy stodołach. Należy zapewnić bazę pokarmową w bliskim sąsiedztwie gniazda zadrzechnie: mogą to być rośliny typu lebiodka pospolita czy koniczyna.
-Nie należy zbliżać się do gniazda, ponieważ w przeciwieństwie do innych pszczół samotnic, zadrzechnie bronią miejsca gniazdowania, niepokojone zachowują się w sposób agresywny, a sprowokowane mogą użądlić. Zbyt często niepokojone, zmieniają miejsce gniazdowania - podaje gov.pl


