Po środowej eksmisji na os. Maltańskim prezes stowarzyszenia była hospitalizowana. "Mieszkańcy byli meldowani na tym terenie, a miasto pobierało podatek od nieruchomości"
Wracamy do tematu eksmisji na os. Maltańskim.
O sprawie informowaliśmy na epoznan.pl TU.
W sobotę Radio Meteor podało, że pani prezes Stowarzyszenia Maltańskie Nasz Dom Bronisława Waszkiewicz po środowej eksmisji wymagała hospitalizacji. Internet obiegło nagranie, na którym było widać kobietę, która zasłania swoim ciałem wejście do domu jednego z mieszkańców os. Maltańskiego.
- Po wydarzeniach emocje wśród mieszkańców nie opadły. Mówią o poczuciu oszukania, utracie zaufania i brutalnym potraktowaniu. Jednocześnie przedstawiciele miasta wskazują na wcześniejsze propozycje dla pana Krzysztofa oraz legalność przeprowadzonej eksmisji. W tle pozostają również wcześniejsze deklaracje przedstawicieli Kościoła, zgodnie z którymi do eksmisji mieszkańców nie miało dochodzić - informuje Radio Meteor i jednocześnie zauważa, iż z wyroku z października ubiegłego roku wynika, że sąd dopuścił możliwość eksmisji na terenie posesji. Kościół miał również prawo sprzedać ziemię deweloperowi.
- Najstarsze rodziny mieszkają na osiedlu od pokoleń, a przez lata funkcjonowały tam za zgodą Kościoła. Przez pewien czas mieszkańcy byli również meldowani na tym terenie przez Miasto Poznań, które pobierało podatek od nieruchomości - dodaje Radio Meteor.
Przypomnijmy, w środę na os. Maltańskim pojawił się komornik w asyście z policjantami, którzy przeprowadzili eksmisję pierwszego mieszkańca os. Maltańskiego, pomimo że jeszcze dwa miesiące temu prawnik archidiecezji w rozmowie z Gazetą Wyborczą zapewniał, że do eksmisji na osiedlu nie będzie dochodzić. W środę komornik wszedł jednak na teren posesji Krzysztofa pod pretekstem negocjacji. Okazało się jednak, że komornik tak naprawdę sugerował negocjację tylko po to, aby po wejściu nakazać natychmiastowe opuszczenie budynku. Mieszkaniec zamknął się w budynku. Przyszli mężczyźni w kamizelkach z łomem w dłoni i siłą weszli do domu Krzysztofa, po czym spakowali jego rzeczy.



Najpopularniejsze komentarze