Reklama
Reklama

Głośno w okolicach Cytadeli. "A to nie jest jeszcze impreza, dopiero próby"

zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. LP
zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. LP

Trwają przygotowania do BitterSweet Festival.

Z problemem zwróciła się do nas Czytelniczka, która obawia się kolejnych dni, "Czy mogą Państwo w imieniu mieszkańców dopytać miasto o aktualną imprezę na Cytadeli? Miało być ciszej, a od wczoraj jest hałas taki, że ciężko w ciągu dnia pracować. A to nie jest jeszcze impreza, dopiero próby. Miało być ciszej, brzmi jak rok temu"- pisze nasza Czytelniczka.

Zapytaliśmy organizatora.

"W tym roku wprowadziliśmy ograniczenia natężenia dźwięku i zobowiązaliśmy do tego artystów. Zatrudniamy profesjonalną firmę, która będzie dbała o to, aby dźwięk na festiwalu nie przekroczył zakładanych limitów. Do obowiązków tej firmy będzie należało: montaż certyfikowanych urządzeń pomiaru głośności z podglądem aktualnych poziomów, kalibracja systemu pomiarowego do systemu nagłośnieniowego danej sceny oraz obecność osoby obsługującej systemy pomiarowe i kontrolującej poziomy głośności w sposób ciągły"- przekazuje epoznan.pl, Szymon Liedtke, rzecznik prasowy BitterSweet Festival.

"Dodatkowo zmieniliśmy układ scen, aby ograniczyć kumulowanie się dźwięku w jednym kierunku. Na terenie festiwalu stawiamy tak zwane wieże delay, czyli dodatkowe punkty z nagłośnieniem rozstawione w głębi terenu. Dzięki nim dźwięk dociera równomiernie do każdego widza, a scena główna nie musi grać na pełnej mocy"- dodaje.

"W środę rozpoczęły się próby dźwiękowe, o których informowaliśmy w naszej zakładce Dobry Sąsiad. Dokładamy wszelkich starań, by zminimalizować uciążliwości związane z wydarzeniem i realizować je z poszanowaniem komfortu mieszkańców naszego miasta"- zapewnia rzecznik.