Kuria eksmitowała pierwszego lokatora os. Maltańskiego. Kordon policjantów z tarczami i szarpanina z mieszkańcami
W środę doszło do brutalnych scen na terenie os. Maltańskiego.
Na osiedlu Maltańskim pojawił się w środę komornik, przedstawiciel zarządcy, którego wyznaczyła kuria archidiecezialna w Poznaniu oraz początkowo kilkunastu policjantów, a w trakcie działań przyjechali kolejni. Wszystko po to, aby eksmitować pierwszego lokatora z osiedla Maltańskiego - pana Krzysztofa Obsta.
Prawnik archidiecezji jeszcze dwa miesiące temu w rozmowie z Gazetą Wyborczą zapewniał, że do eksmisji na osiedlu nie będzie dochodzić. W środę komornik wszedł jednak na teren posesji Krzysztofa pod pretekstem negocjacji. Okazało się jednak, że komornik tak naprawdę sugerował negocjację tylko po to, aby po wejściu nakazać natychmiastowe opuszczenie budynku. Mieszkaniec zamknął się w budynku. Przyszli mężczyźni w kamizelkach z łomem w dłoni i siłą weszli do domu Krzysztofa, po czym spakowali jego rzeczy.
- Bronisława Waszkiewicz, prezeska Stowarzyszenia Maltańskie Nasz Dom, broni dostępu do drzwi. Trzyma się klamki i nie chce odejść. Policjanci chwytają ją za ręce i odciągają. W obronie kobiety próbują stanąć inni mieszkańcy. Dochodzi do przepychanki. Policjanci popychają dziennikarzy dokumentujących przebieg zdarzeń. Ciągną Bronisławę do radiowozu. Karetka odwozi ją do szpitala - relacjonuje Gazeta Wyborcza.
Komornik zaproponował wyeksmitowanemu Krzysztofowi opłacenie rocznego pobytu w hotelu, ale ten odmówił. Ma on nocować w pokoju u sąsiadki. Wcześniej prawnik kurii miał mu proponować 12 tysięcy złotych za dobrowolne opuszczenie domu, w którym mieszka od 33 lat.
Mieszkańcy są zbulwersowani brutalną eksmisją oraz brakiem reakcji abp. Zbigniewa Zielińskiego, oraz proboszcza parafii ks. Pawła Deskura, który 'głową zaręczał', że nie będzie tu dochodziło do eksmisji. Nie wypowiada się także ksiądz Waldemar Hanas, ekonom kurii, który prawdopodobnie odgrywa kluczową rolę w kurii w sprawie osiedla Maltańskiego.
Następna eksmisja ma się odbyć 26 sierpnia. Mają wówczas wyprowadzić z domów matki z dziećmi. Kobiety złożyły już sprzeciw wobec eksmisji.
Zapytaliśmy rzeczników poznańskiej policji o sytuację podczas eksmisji, ale nie skomentowali tego. Zwróciliśmy się zatem do rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Poznaniu z pytaniem o szczegóły eksmisji. Czekamy na odpowiedź w tej sprawie.
O sytuacji mieszkańców os. Maltańskiego informujemy na epoznan.pl już od dłuższego czasu. Temat budzi wiele emocji, ponieważ archidiecezja poznańska sprzedała deweloperowi działkę z lokatorami za 421 milionów złotych. Na działce znajdują się domy zamieszkane przez kilkuset mieszkańców. Mieszkańcy protestowali i robili wszystko, aby móc nadal mieszkać w swoich domach. Spotkali się również z prezydentem Poznania Jackiem Jaśkowiakiem.
- Ja jestem jak najbardziej za wspieraniem tych najbardziej potrzebujących, natomiast nie możemy sobie pozwolić na to, żeby przeznaczać publiczne środki na zakup gruntu, który potem będziemy darować komuś, by tam mógł budować swoje domy lub operować tym na zasadzie dalszej sprzedaży - wyjaśniał wówczas Jacek Jaśkowiak, ale jednak wziął udział w oczernianiu oponentki kurii w sprawie osiedla Maltańskiego, o czym pisaliśmy tutaj.
Jak przypomina Gazeta Wyborcza, umowę sprzedaży nieruchomości podpisał w imieniu kurii ekonom ks. Waldemar Hanas. W umowie tej miał znaleźć się zapis, że wszystkie działania na osiedlu "będą prowadzone z poszanowaniem zasad etyki i humanitaryzmu i to w sposób nienaruszający dobrego imienia Kościoła Katolickiego w Polsce".


Najpopularniejsze komentarze