Reklama

Rowerzysta na S5 w regionie. "To mogło skończyć się tragedią"

fot. Policja
fot. Policja

Przejechał ponad 4 kilometry.

- To mogło skończyć się tragedią! Wczorajsza historia doskonale pokazuje, jak łatwo przez rutynę i brak skupienia znaleźć się w skrajnie niebezpiecznej sytuacji - informuje leszczyńska policja.

Mieszkaniec Kościana, 67-latek, wybrał się na przejażdżkę rowerową do Kościana. - Na węźle Radomicko pomylił zjazdy i wjechał wprost na drogę ekspresową S5. Pokonał tak 4,5 km, zanim na miejsce przyjechał patrol policji zaalarmowany przez jednego z kierowców - dodaje.

Policjanci zabrali rowerzystę w bezpieczne miejsce, a za niebezpieczne wykroczenie ukarali go mandatem. - Patrzmy na znaki! Częste zmiany organizacji ruchu, nowe węzły czy po prostu chwila dekoncentracji mogą doprowadzić do tragedii. Rower na trasie szybkiego ruchu to bezpośrednie zagrożenie życia - zarówno dla samego rowerzysty, jak i kierowców samochodów.

Zarówno drogi ekspresowe, jak i autostrady to miejsca, w których obowiązuje bezwzględny zakaz poruszania się rowerem.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu