Pomnik Przemysła II nocnym obiektem zainteresowania. Jeden siedział na koniu, drugi przy nim... oddawał mocz
Czyżby alkohol pobudzał kreatywność?
Operatorzy miejskiego monitoringu widzą bardzo dużo dzięki kamerom rozmieszczonym w Poznaniu. W wielu przypadkach widzą też rzeczy, których wcale nie chcą zobaczyć. Ale dzięki temu mogą doprowadzić do ukarania osób nie stosujących się do przepisów prawa.
Tylko w ten weekend odnotowano kilka interwencji przy nowym pomniku - króla Przemysła II na Starym Mieście. - W sobotę po 21:00 młody człowiek postanowił wspiąć się na pomnik króla Polski. Naraził nie tylko mienie, ale też swoje bezpieczeństwo. Następnie oddalił się razem z osobami towarzyszącymi, jednak cały czas śledziło go oko operatora. Powiadomiony patrol Policji zatrzymał mężczyznę na Starym Rynku, po czym przewiózł go na komisariat w celu przeprowadzenia dalszych czynności - wyjaśnia Straż Miejska Miasta Poznania.
Strażnicy przypominają, że takie zachowanie może też być rozważane jako znieważenie pomnika, a nie tylko akt wandalizmu. Grozi za to nawet kara ograniczenia wolności.
Ale to nie wszystko. Dzień później przy tym samym pomniku pojawiła się kolejna grupa młodych osób. - Młody mężczyzna w towarzystwie kolegów ostentacyjnie zrealizował potrzebę fizjologiczną przy cokole pomnika, co również zostało zgłoszone przez operatora patrolowi Policji. Mamy nadzieję, że mandat karny, który otrzymał chwilę później od policjantów, nauczy go zachowania większej kultury w przyszłości - dodaje.


Najpopularniejsze komentarze