Problemy na dwóch poznańskich przejazdach kolejowych. "Dzwoniące pociągi mogą zaburzać spokój"
Awaria na Umultowskiej i Naramowickiej.
Już w niedzielę do naszej redakcji zaczęły napływać informacje o problemach na przejeździe kolejowym w ciągu ulicy Umultowskiej. - Szedłem przez ten przejazd i nie był on zabezpieczony przez odpowiednie służby, które powinny tam stać i mówić ludziom, żeby nie wjeżdżali na przejazd, bo pociąg jedzie - napisał jeden z Czytelników. Drugi odezwał się we wtorek. - Czy coś wiadomo w sprawie niedziałających szlabanów na Naramowickiej i Umultowskiej? Szlabany nie działają już kilka dni i na razie nie widać, by coś z nimi robili. Ich brak powoduje większe niebezpieczeństwo w tych miejscach. Także cały czas dzwoniące pociągi mogą zaburzać spokój, w dodatku w nocy, kiedy ludzie chcą spać - opisuje.
Okazuje się, że powodem problemów jest burza. - Po gwałtownych wyładowaniach atmosferycznych uszkodzone zostały elementy urządzeń przejazdowych na przejazdach kolejowo-drogowych w ciągu ul. Naramowickiej i ul. Umultowskiej. Konieczna jest wymiana tych elementów. Po otrzymaniu zamówionych części możliwe będzie przywrócenie prawidłowego działania urządzeń - tłumaczy Radosław Śledziński z PKP PLK. - Obecnie oba skrzyżowania zapewniają całkowite bezpieczeństwo przy przestrzeganiu przepisów przez użytkowników dróg. Wprowadzone są dodatkowe procedury. Przejazdy są odpowiednio oznakowane, wprowadzono ograniczenie prędkości pociągów, a maszyniści - ze względów bezpieczeństwa - podają dodatkowe sygnały, informujące o zbliżaniu się pociągu. Przypominam o bezwzględnej konieczności stosowania się do znaków i wymogu zachowania szczególnej ostrożności przed każdym przejazdem (co wynika z prawa o ruchu drogowym) - dodaje.
PKP PLK zaznacza, że docelowo, podczas modernizacji kolejowej obwodnicy Poznania, na tych przejazdach wymienione zostaną urządzenia.

