Wylewali chemię prosto do ziemi. Interwencja przy remoncie jednej z poznańskich nieruchomości
Wezwano strażników miejskich.
W ubiegły poniedziałek Straż Miejska Miasta Poznania otrzymała zgłoszenie ze Świerczewa. Z informacji wynikało, że pracownicy prowadzący remont jednej z nieruchomości mieli wylewać popłuczyny z wiader po farbach, lakierach i innych substancjach chemicznych do wykopu w ziemi.
Na miejsce udał się Ekopatrol. "Interwencja się potwierdziła, a strażnicy dodatkowo zastali składowisko odpadów poremontowych przechowywanych niewłaściwie poza kontenerami. Osoba odpowiedzialna za taki stan rzeczy została wezwana do stawienia się na drugi dzień w siedzibie Ekopatrolu"- informują poznańscy strażnicy miejscy.
"Zgodnie z ustawą o odpadach gospodarka odpadami nie może "powodować zagrożenia dla wody, powietrza, gleby, roślin lub zwierząt". W związku z tym za wylewanie odpadów niebezpiecznych do ziemi strażnicy nałożyli na szefa firmy remontowej mandat karny. Drugi mandat został nałożony za złamanie Regulaminu utrzymania porządku i czystości na terenie Miasta Poznania i przechowywanie pozostałych odpadów w sposób nieprawidłowy"- dodają.
Sprawca został zobowiązany do usunięcia zanieczyszczonej ziemi oraz przywrócenia terenu do stanu poprzedniego. Jeszcze tego samego dnia teren został uporządkowany, a strażnicy miejscy otrzymali dokument potwierdzający legalną utylizację odpadów.

